Jak wygląda grób Macieja Damięckiego? Trudno go odnaleźć. Po kwiatach ani śladu

29 listopada 2023 roku odbył się pogrzeb Macieja Damięckiego. Aktor spoczął na warszawskich Powązkach. Dziś jego mogiła prezentuje się bardzo skromnie. Trudno ją odszukać.

17 listopada 2023 roku media obiegła przykra informacji o śmierci Macieja Damięckiego. Aktor miał na koncie role w filmach: "Znachor", Chłopi" oraz "Szatan z siódmej klasy". Mężczyzna od dawna zmagał się z problemami zdrowotnymi. Pierwszy raz zachorował na nowotwór, będąc jeszcze dzieckiem. Później dowiedział się o nowej diagnozie. - Wynik poznałem w sylwestra. Powiedziałem żonie, że mam raka prostaty. Przyjęła to nad wyraz spokojnie. Powiedziała: będziesz się leczyć. Podczas nocy sylwestrowej miałem jedno noworoczne życzenie: pokonać chorobę" - mówił w jednym z wywiadów. Aktor spoczął na warszawskich Powązkach. "Super Express" sprawdził, jak prezentuje się jego grób.

Zobacz wideo Maciej Stuhr o stanie zdrowia ojca. "Ostatnio miał zapalenie płuc"

Grób Macieja Damięckiego zniknął pod warstwą śniegu

Przez długi czas nie było wiadomo, gdzie spocznie Maciej Damięcki. Wiele osób twierdziło, że artysta zostanie pochowany obok swoich rodziców, Dobiesława i Ireny, którzy również byli aktorami.  Prawdopodobnie ze względu na remont w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach wybrano inne miejsce. Maciej Damięcki spoczął w grobie ze swoimi dziadkami ze strony mamy na tym samym cmentarzu. Jak donosi "Super Express", mogiła aktora prezentuje się bardzo skromnie i wymaga renowacji ze względu na wiek. Obfite opady śniegu przyczyniły się do tego, że puch przykrył całą płytę nagrobku. Na próżno szukać na niej kwiatów czy dekoracji. Grób można odnaleźć tylko ze względu na tabliczkę z nazwiskiem, którą częściowo zasłania znicz, i położone zdjęcie aktora. 

Maciej DamięckiMaciej Damięcki Fot. KAPiF.pl

Małgorzata Rożniatowska ciepło o współpracy z Maciejem Damięckim

Śmierć Macieja Damięckiego była dla wielu osób szokiem. Małgorzata Rożniatowska w rozmowie z nami ciepło wspominała aktora. - To był jeden z najwspanialszych, najweselszych i najdowcipniejszych ludzi, z jakimi przyszło mi pracować. Fantastyczny człowiek, który wnosił wiele uśmiechu do mojego życia. Miał świetne poczucie humoru. Takie w punkt (...). Niedawno się wiedzieliśmy i nic nie wskazywało, że to może być nasze ostatnie spotkanie. Był w dobrej formie, świetny jak zawsze - mówiła. ZOBACZ TEŻ: Produkcja "M jak miłość" i fani żegnają Macieja Damięckiego. "Tylko nie ksiądz"

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.