Michał Wiśniewski od lat zmaga się z przewlekłą, autoimmunologiczną chorobą skóry - łuszczycą, która w jego przypadku obejmowała łokcie, kolana i paznokcie. W najnowszym wywiadzie piosenkarz opowiedział o codziennym życiu z tym schorzeniem oraz metodach leczenia, które pozwalają mu dziś normalnie funkcjonować.
Piosenkarz zdradził, że pierwsze zmiany skórne pojawiły się u niego w okolicach trzydziestki. - Na początku myślałem, że to są pozostałości po moich wyczynach na scenie, czyli jakieś ślady na kolanach, na łokciach, (...) bo to się robi taki gruby naskórek bardzo często - opowiadał. Wiśniewski przyznał, że z czasem objawy nasilały się coraz bardziej i stawały się wyjątkowo uciążliwe. - Paznokcie schodziły, one wyglądały jak paznokcie grzybiczne. (...) Prowadząc z Agatą [Młynarską, przyp. red] program "Świat się kręci", robiłem paznokcie jak kobieta, albo chowałem je, no boi ich nie było - wspominał.
Wiśniewski przeszedł trzy etapy leczenia. - Najpierw maści sterydowe, które oczywiście w jakiś sposób na bardzo krótko działały, ale im więcej, tym więcej musi się nakładać. I to jest taka droga trochę donikąd. Później był etap wysyłania mnie do Jordanii nad Morze Martwe. I tak, poleciałem, ale no wszystko zeszło. Nie mogę powiedzieć, oprócz paznokci, no bo paznokcie to potrzeba pewnie więcej czasu. (...) No i trzeci etap. Trafiłem na Szaserów. Leżałem w kąpielach kwasowo-siarkowych, co nie jest przyjemne, ale robiłem to przez dwa, trzy lata - mówił. Później trafił pod opiekę prof. dr hab. n. med. Witolda Owczarka, który pomógł mu w leczeniu objawów.
Obecny w studiu Witold Owczarek wyjaśnił, że łuszczyca nie jest chorobą zakaźną, ale jest wyjątkowo stygmatyzująca. - Wpływa na wiele elementów życia. To są osoby, które nie mogą wykonywać pewnych prac, nie mogą spełniać swoich marzeń, czyli mają dużo utraconych korzyści z powodu tego, że chorują na łuszczycę. No, ale też problemy, które wiążą się z tym, że jest to choroba ogólnoustrojowa i oprócz tego, że mamy zajętą skórę, możemy mieć także inne choroby wewnętrzne, które będą powodowały, że nasz stan zdrowia będzie się pogarszał - tłumaczył.
Łuszczycy nie da się całkowicie wyleczyć, ale dzięki nowym technologiom lekarze są w stanie skutecznie niwelować jej objawy. - Jeżeli mówimy o chorobie genetycznie uwarunkowanej, możemy spowodować, że nie będzie ktoś miał objawów. Mamy wiele przewlekłych chorób zapalnych, gdzie leczenie polega na tym, że pacjenci, stosując leki, nie mają objawów choroby i są przywracani praktycznie do pełni zdrowia - wyjaśnił.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek