Anna Popek spełnia się w roli prowadzącej program "Pytanie na śniadanie" w TVP2. Prezenterkę można oglądać w telewizji publicznej także w formacie "Wstaje dzień" w TVP Info i "W kontrze". Jest aktywna w mediach społecznościowych, a jej profil na Instagramie obserwują ponad 64 tysiące internautów. 2 listopada pokazała, jak spędza Dzień Zaduszny. Choć jej jesienna stylizacja przypadła do gustu większości fanów, to nie obyło się też bez krytyki.
Anna Popek bardzo często porusza temat wiary. 2 listopada wybrała się na mszę i właśnie w ten sposób obchodziła Dzień Zaduszny. Na Instagramie opublikowała krótkie nagranie i podzieliła się refleksją na temat tego święta. - Początek listopada to dwa ważne dni. Wczoraj uroczystość Wszystkich Świętych, a dzisiaj Dzień Zaduszny, wspomnienie naszych bliskich zmarłych. To jest bardzo ważny dzień, bo my, żyjący, mamy coś wyjątkowego, wielki dar - możemy modlić się za tych wszystkich, którzy odeszli i w czyśćcu oczekują na spotkanie z panem Bogiem. Dzisiaj na kazaniu ksiądz mówił, że są takie relacje w życiu, które się nigdy nie kończą, nawet po śmierci. Bo zawsze możemy o tych ludziach pamiętać. Modlić się o ich zbawienie. Bo to tylko my możemy zrobić. My, żyjący - podkreśliła prezenterka.
Przy okazji Anna Popek zaprezentowała jesienną stylizację, w której wybrała się do kościoła. Pogoda tego dnia było wyjątkowo udana, więc prezenterka miała lekką kurtkę w odcieniach szarości i czarne skórzane spodnie. Szyję ozdobiła delikatną apaszką, a całość stylizacji dopełniła dużymi okularami i skórzanymi botkami, które idealnie komponowały się ze spodniami. "Bardzo ładna stylizacja", "Aniu, wyglądasz zjawiskowo" - stwierdzili internauci. Nie obyło się jednak bez słów krytyki. Prezenterce oberwało się za wybór dołu stylizacji. "Anno, te spodnie to porażka!" - stwierdziła jedna z internautek. Nagranie udostępnione przez Annę Popek znajdziecie na dole strony.
Annę Popek bardzo poruszyła śmierć Cezarego Olszewskiego. 42-letni tancerz zmarł 30 października 2023 roku. Kilkanaście lat temu trenował prezenterkę, kiedy zdecydowała się wystąpić w "Tańcu z Gwiazdami". Para wystąpiła w ósmej edycji show i odpadła jako druga. Przez kilka tygodni spędzali razem czas na treningach. W rozmowie z nami Anna Popek otworzyła się na temat ich współpracy. - Cezary był bardzo sumiennym człowiekiem. (...) Wyciskał ze mnie, co się dało, by wykorzystywać ten czas prób maksymalnie na taniec. Potrafił pochwalić, kiedy coś ładnie zrobiłam, ale i zwrócić uwagę na defekty, które były do poprawy. Jak krytykował, to robił to zawsze w kulturalny i wyrozumiały sposób - powiedziała.
Anna Popek dodała też, że zawsze mogła liczyć na ogromne wsparcie ze strony Olszewskiego. - Cezary był dla mnie w tańcu takim oparciem i drogowskazem. Można było na niego liczyć. Czułam się przy nim bezpiecznie. Taneczny świat opiera się na zaufaniu i miałam je do niego na parkiecie. Ogromna tragedia... - podsumowała. Więcej przeczytacie tutaj.
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"
"Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski". Woydyłło zabrała głos po skandalicznym wywiadzie
Dlaczego Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Marek Perepeczko nie mieli dzieci? Padło szczere wyznanie
Szpak o powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny. Mówi o relacji z eks
Zarzucili Lewandowskiej, że zostawiła dzieci. Odpowiedziała bez ogródek
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?