Więcej ciekawych newsów znajdziesz na Gazeta.pl
Nie od dziś wiadomo, że Twitch surowo trzyma się regulaminu, przez co streamerzy muszą uważać na swoje zachowanie i wypowiadane słowa. Choć sami biorą odpowiedzialność za swoje czyny, to trudno jest im zapanować nad kilkutysięczną publicznością, która wysyła tzw. donate'y z komentarzami. To właśnie przez ich treść często twórcy są banowani.
Od jakiegoś czasu Sylwester Wardęga rozpoczął przygodę z transmitowaniem rozgrywek League of Legend, dlatego część swojej działalności przeniósł na platformę Twitch, która jest skierowana głównie do gamerów. Niestety, nie trwało to długo. Ostatnio otrzymał bana.
Nie jest znany oficjalny powód nałożenia na Sylwestra Wardęgę kary, jednak spekulacje społeczności niemal jednoznacznie wskazują na treść jednego z donate'ów, które otrzymał. W treści pojawiła się bowiem fraza "Pa**ć Żydów". Oprócz tego sam twórca użył kilkukrotnie n-wordu, co w wielu krajach jest poważnym tabu językowym. Twitch szybko reaguje na treści rasistowskie, stąd prawdopodobnie ban.
Z uwagi na dużą publiczność streamerzy nie zawsze są w stanie uniknąć blokady dostępu na kontach. Warto jednak zaznaczyć, że twórcy mogą upominać widzów i wytłumaczyć, dlaczego nie powinni używać obraźliwych i rasistowskich zwrotów. Brak reakcji również może wiązać się z karą. Przykładem tego jest Aleksander Kardaś znany pod pseudonimem RandomBruceTV, który otrzymał od platformy permanentną blokadę.
Huczało o Englert jeszcze przed startem "Tańca z gwiazdami". Po występie wrze w komentarzach
Satyrycy z TVP sparodiowali nagranie Jabłczyńskiej. Hit
Jak widzowie ocenili Mandarynę w "Tańcu z gwiazdami"? Szok. "Pozostawiła zgliszcza!"
Pogrzeb Jana Frycza. Tłum artystów żegna wybitnego aktora
Katarzyna Grochola komentuje dramę, mówiąc o "botach". Joanna Jabłczyńska nie wytrzymała
Dominika Chorosińska robiła "hau, hau" w Sejmie i wywołała burzę. Teraz znów zabrała głos
Tatiana Okupnik odbiera pracę Blue Café, bo śpiewa te same piosenki? Kąśliwa uwaga lidera grupy
Poruszający moment na pogrzebie Jana Frycza. Tak pożegnały go dzieci
Zawrzało po debiucie Wieniawy w "Tańcu z gwiazdami", a ja widzę jeden problem. Czy na to liczył Miszczak?