Więcej informacji o życiu prywatnym gwiazd znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Agnieszka Woźniak-Starak wyrwała się z ponurej, jesiennej aury i udała się na krótki urlop. Na pamiątkę zrobiła sobie zdjęcie, które zamieściła w mediach społecznościowych. Internauci zazdroszczą jej odpoczynku w basenie i mają dla niej pewną radę.
Agnieszka Woźniak- Starak od jakiegoś czasu jest jedną z prowadzących program "Dzień dobry TVN". Dziennikarka pracuje też w radiu, więc nic dziwnego, że chciała nieco odpocząć od zawodowych obowiązków. Pogoda w Polsce jest już ewidentnie zimowa, więc Woźniak-Starak postanowiła odpocząć w nieco cieplejszych okolicznościach, choć z jej Instagrama nie wiadomo, gdzie dokładnie się udała.
Woźniak-Starak zamieściła zdjęcie, na którym pozuje w brzoskwiniowym bikini w horyzontalnym basenie. Model stroju, który wybrała dziennikarka składa się z góry bez ramiączek oraz dołu z wysokim stanem. W ostatnim czasie takie stroje cieszyły się szczególną popularnością. Ci, którzy obserwują dziennikarkę, dobrze wiedzą, że kocha modę, więc zapewne przy wyborze kostiumu zrobiła niezły research.
Pora wracać - napisała dziennikarka.
W komentarzach pod zdjęciem odezwali się internauci, którzy z żartem odradzają jej powrót do kraju.
Nie rób tego, tu zimno, ciemno i wietrznie
Nie wracaj. Tu jest zimno, ciemno, deszcz, śnieg.
Nie wracaj. Tam tak pięknie, u nas pogoda mroźna - czytamy.
Woźniak-Starak z pewnością, gdyby mogła, to posłuchałaby tych rad, ale obowiązki wzywają!
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Anna Popek podsumowała odejście z TV Republika. Takie słowa o byłym pracodawcy
Kwiatkowski usłyszał diagnozę podczas rutynowych badań. "Najstraszniejszy dzień w moim życiu"
Frycz reaguje na odpadnięcie Kosińskiego i Miko z "Tańca z gwiazdami". Jedno słowo wystarczyło
Dobrosz-Oracz pokazała siostrę. W komentarzach poruszenie. "Jak bliźniaczki"
Media informują o wypadku z udziałem Barona. Ujawniono szczegóły
Mocne słowa Olejnik po wyborach na Węgrzech. "Nie pomogli..."
Książulo zmiażdżył restaurację po "Kuchennych rewolucjach". "Obrzydlistwo"
Orban szukał oparcia, a Magyar zaskoczył jednym ruchem. Ekspertka oceniła ich przemówienia