Więcej informacji na temat Eurowizji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Eurowizja to muzyczne widowisko, które od wielu lat cieszy się ogromną popularnością. Najlepiej w historii polskich występów poradziła sobie Edyta Górniak. Wokalistka zajęła w 1994 roku drugie miejsce. Już za kilka miesięcy w Turynie odbędzie kolejny Konkurs Piosenki Eurowizji. Jeszcze nie wiadomo, kto tym razem będzie reprezentował nasz kraj. Okazuje się, że chęć udziału w muzycznym show zadeklarował Ralph Kamiński, który chętnie powalczyłby o zwycięstwo.
W rozmowie z dziennikarzem portalu Plejada.pl wokalista przyznał, że mógłby wziąć udział w konkursie. Zdaniem Ralpha Kamińskiego Eurowizja od początku istnienia przeszła dużą zmianę. Z przaśnego show stała się prestiżowym widowiskiem muzycznym, które pozwala zaistnieć na arenie międzynarodowej wielu utalentowanym artystom.
Uważam, że mój nowy projekt jest bardzo eurowizyjny. Eurowizja się zmienia, z jednej strony to wciąż cekiny i dobra zabawa, to musi być, ale to także wspaniała platforma promocyjna, też dla polskiej muzyki. Każdy, oprócz reprezentanta Polski, miał zaplanowany mini tour po Europie - opowiadał.
Mimo że Ralph Kamiński chciałby wystąpić, to jest świadom tego, że wybór reprezentanta nie należy do publiczności, a komisji stworzonej przez Telewizję Polską.
Oczywiście, że chciałbym tam pojechać i zrobić coś po swojemu, ale teraz to jest chyba niemożliwe - powiedział.
Wokalista podczas wywiadu zaapelował do prezesa TVP, że jego numer telefonu można zdobyć w bardzo prosty sposób. Z pewnością występ Ralpha Kamińskiego byłby bardzo ciekawy i być może zagwarantowałby Polsce sukces, na który czekają wszyscy fani Konkursu Piosenki Eurowizji.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"