Więcej ciekawostek na temat programu telewizyjnego znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Kamil Durczok zmarł 16 listopada, po tym jak w ciężkim stanie trafił do szpitala. Śmierć dziennikarza dla wielu była szokiem. Jako przyczynę śmierci lekarze podali zaostrzenie przewlekłej choroby i zatrzymanie krążenia. Zgodnie z prawem spadkowym syn dziennikarza po ojcu dziedziczy nie tylko majątek, ale także długi.
Mężczyzna przed laty był związany z Marianną Dufek. Ich małżeństwo trwało ponad 20 lat. Para doczekała się jednego syna, który jest jedynym spadkobiercą dziennikarza. Relacje między nimi nie były proste. Jakiś czas temu chłopak zmienił nazwisko - z Durczok na Dufek-Durczok. Uzasadniał to tym, że wychowywali go głównie dziadkowie. Chciał im oddać hołd.
Po zmarłym dziennikarzu został spory majątek – dom z basenem w Szczyrku, Mercedes 5000 SEC, zyski z aplikacji Durczokracja oraz część mieszkania w Katowicach. Poza tym Durczok miał też jednak sporo długów. Przyjmując spadek, syn dziennikarza musiałby je wszystkie spłacić. Dlatego, jak podaje portal pomponik.pl, Kamil junior zrezygnował ze spadku po znanym ojcu.
Jego jedynym spadkobiercą w naturalny sposób staje się syn - Kamil junior. To on będzie musiał teraz zdecydować, czy przyjmuje spadek, na który składają się nie tylko nieruchomości, ale i długi. I to ogromne - podała serwisowi osoba z bliskiego otoczenia rodziny Durczoka.
Zdaniem informatora portalu, długi Kamila Durczoka miałyby znacznie przewyższać wartość wszystkich dziedziczonych podmiotów i może to stanowić powód do zrzeczenia się majątku.
Lipińska odpaliła się po pomyśle Nawrockiego w sprawie bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów. "Co jeszcze damy za darmo?"
Podpuszczają Jabłczyńską, żeby pozwała Szelągowską. Odpowiedziała
Wstępne ustalenia ws. śmierci Witolda Płóciennika. Jest komentarz prokuratury
Zabiła troje dzieci. Sąd podjął szokującą decyzję w sprawie Lindsay Clancy
Chotecka odniosła się do afery z Jabłczyńską. Naprawdę nam to powiedziała
Niemiec złapał się za głowę po podróży metrem w Warszawie. "Czułem się źle w butach"
Tak mieszka Kinga Preis. Zajrzała z kamerą do kuchni i pokazała więcej, niż planowała. "Syf"
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej