Julia Oleś przejęła fanpage serwisu Kamila Durczoka. Wykorzystała to na własną korzyść. "Od samego początku jest w moich w rękach"

Fanpage portalu Silesion.pl jakiś czas temu zmienił swoją nazwę. Przejęła go była partnerka Kamila Durczoka, Julia Oleś, która publikuje tam treści związane blogiem i nową książką.

Julia Oleś i Kamil Durczok byli w związku przez dwa lata. W tym czasie nie tylko budowali romantyczną relację, ale także razem pracowali. Dziennikarz po zakończeniu współpracy ze stacją TVN założył portal informacyjny Silesion.pl. Była partnerka Durczoka początkowo była w nim wydawczynią, z czasem jednak awansowała na stanowisko zastępczyni redaktora naczelnego. Informator Pudelka zauważył, że niedawno fanpage serwisu zmienił swoją nazwę. Przejęła go właśnie Julia Oleś.

Zobacz wideo Oleś i Durczok pojawiali się razem na ściankach

Julia Oleś przejęła fanpage serwisu Kamila Durczoka. Wykorzystała to na własną korzyść. "Od samego początku jest w moich w rękach"

Czytelnik Pudelka donosi, że fanpage Silesion.pl zmienił swoją nazwę na "Fabjulus.pl - Julia Oleś". Pojawiły się na nim materiały promujące książkę oraz blog influencerki. Serwis skontaktował się z Oleś w celu wyjaśnienia sprawy. Okazuje się, że po zakończeniu współpracy z Kamilem Durczokiem, podzielili się stroną oraz fanpage'em.

Po zakończeniu współpracy ponad dwa lata temu, podzieliliśmy pozostałości po wspólnej pracy (wszystkimi tymi elementami administrowałam ja). W obecności informatyka przepisałam na niego domeny Silesion.pl, coalminders.pl, a także dostępy do serwerów i licencji, a on zrzekł się fanpage’a na moją rzecz.

Julia Oleś dodała, że strona Silesion.pl zebrała na Facebooku 27 tysięcy użytkowników, którzy zostali dołączeni do jej fanpage'a.

Domena Silesion.pl, którą przepisałam na Kamila i która była własnością Spółki, jest dziś w innych rękach. Jest tam strona z zakładami bukmacherskimi. Nie wiem, ile Kamil zyskał na tej transakcji. Fanpage jest natomiast od samego początku w rękach moich i został trzy miesiące temu połączony z moim własnym. Fanpage Silesionu przed połączeniem liczył 27 tysięcy fanów, mój własny liczył dziewięć tysięcy. Wszystkie te rzeczy można sprawdzić, mieliśmy też podpisaną ugodę.

Czy to na pewno uczciwe zachowanie względem fanów portalu Silesion.pl?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.