Maja Bohosiewicz dwa tygodnie temu wróciła do Polski z rodzinnych wakacji na Teneryfie. Aktorka w tym czasie zdążyła już pójść do fryzjera i zaliczyć wizytę u mistrza akupunktury. Po pierwszych bolesnych doświadczeniach z wbijaniem w ciało kilkudziesięciu igieł w końcu nadszedł czas na pozytywne skutki zabiegu. Celebrytka poczuła ogromne szczęście, o którym opowiedziała fanom na InstaStories.
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie dłoni Mai Bohosiewicz, na której widać cztery wbite w skórę igły. Aktorka, jak sama twierdzi, wybrała się "na piątą lub szóstą" sesję akupunktury i w końcu poczuła odpowiednie wibracje. Na krótkich nagraniach, które opublikowała w sieci, opisała swoje szczęście.
Dzisiaj jestem w szoku po raz pierwszy. Jestem cała w tych igłach, czyli mam je na głowie, na klatce piersiowej, w okolicach jajników, na brzuchu, na rękach, na stopach - jest ich z sześćdziesiąt. Jak to się wkłuwa, to jest ogromny ból, a pan mistrz cały czas do mnie mówi: "Idzie fala? Idzie energia?". A ja krzyczę: "Tak, tak, idzie. Tylko mi tego, kur*a, nie wbijaj głębiej". I dzisiaj naprawdę przyszła fala - rozpoczęła swój wywód.
Gwiazda zobrazowała, w jaki sposób poczuła przyjemne dreszcze, które doprowadziły ją do płaczu.
Niesamowite. Takie uczucie, jak się czasami tak ucieszycie i tak was przechodzi od dołu do góry takie szczęście, taki shivering [dreszcze - tłum. red.]. Jezus, Maria! Przez czterdzieści pięć minut miałam taki shivering, aż mi w którymś momencie łzy zaczęły lecieć z oczu. Przyszła energia! - krzyczała z entuzjazmem do kamerki telefonu.
Co ciekawe, przygoda Mai z akupunkturą na początku nie była wcale udana. Aktorka odczuwała ogromny ból, który uniemożliwiał jej poruszanie się.
Kiedy za pierwszym razem miałam robioną tę akupunkturę, to leżałam cała sztywna i doktor mówi: "Ruszać się - prawo, lewo". I jak ja tylko robiłam delikatny ruch, mówiłam: "Aaa, boli mnie. Odpadnie mi zaraz noga, nie mogę oddychać. A dzisiaj na tej kolejnej (piątej czy szóstej) akupunkturze nagle ruszałam się - tłumaczy gwiazda.
Miejmy nadzieję, że pozytywne skutki zabiegu będą długotrwałe.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Karol Nawrocki przemówił z okazji roku prezydentury. "Błyskotliwie nie jest"
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Tak żona Morozowskiego pożegnała go w nekrologu. "Trudno się z tym pogodzić"
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Biedroń bez ogródek o prezydencie. Tak ocenił pierwszy rok Nawrockiego