Sylwia Juszczak i Mikołaj Krawczyk wiosną 2019 roku powitali na świecie pierwsze wspólne dziecko. Oboje jednak wychowują dzieci z poprzednich związków. Aktor ma dwóch synów z Anetą Zając, podobnie jego żona, również wychowuje dwóch chłopców z pierwszego małżeństwa z Tomaszem Pągowskim. Na szczęście chłopcy bardzo się lubią i chętnie spędzają ze sobą czas, co udowadnia ostatnia relacja z wypadu do Energylandii.
W poniedziałek Sylwia Juszczak pochwaliła się zdjęciem z przyjęcia urodzinowego swojego najstarszego syna Nataniela. Był piękny tort i ogromna świeczka urodzinowa. Pod zdjęciem dumna mama zamieściła życzenia:
Nasz najstarszy synek kończy dziś 17 lat. Nie wiem, kiedy to zleciało. Samych cudów, Synku - napisała pod zdjęciem przystojnego bruneta pozującego z tortem.
Dzień później, we wtorek, Sylwia Juszczak pokazała zdjęcie młodszego syna Vincenta, który świętował swoje 13. urodziny. Mama Vincenta nie może uwierzyć, że jej "mały Viniaszek" już jest taki duży:
Dzisiaj nasz Syneczek Vincent kończy 13 lat. Nie wiem, kiedy pyknęły te lata. Samych cudów nasz Kochany "mały" duży Viniaszku - czytamy.
Jeden z fanów zapytał Sylwię Juszczak pod zdjęciem, czy chłopcy urodzili się dzień po dniu:
Wczoraj starszy, dzisiaj młodszy?
Sylwia Juszczak odpowiedziała twierdząco.
Plotek przyłącza się do życzeń! Zobaczcie zdjęcia. Podobni do mamy?
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"