Sylwia Juszczak-Krawczyk i Mikołaj Krawczyk mają za sobą kolejną rocznicę ślubu. Z tej okazji na instagramowym profilu szczęśliwej małżonki pojawiły się niepublikowane dotąd zdjęcia z uroczystości, która była utrzymywana w tajemnicy nawet przed zaproszonymi gośćmi. Pierwsze informacje na temat wydarzenia pojawiły się w mediach dopiero kilka miesięcy po ślubie.
Przypomnijmy, że Sylwia i Mikołaj zaczęli spotykać się w 2016 roku, a rok później zdecydowali się na ślub cywilny. Po dwóch latach powiedzieli sobie "tak" w kościele. Mimo to para znała się już dużo wcześniej. Przyszli małżonkowie mieli okazję pracować ze sobą na planie serialu "Sprawa na dziś", o czym Sylwia przypomniała w mediach społecznościowych przy okazji rocznicy.
Na Instagramie aktorki pojawiły się dawne kadry z popularnego serialu, który był produkowany niemal dwadzieścia lat temu. Na opublikowanych przez Sylwię zdjęciach widzimy serialową Joannę Banach w towarzystwie Andrzeja Stasiaka, którego zagrał Mikołaj Krawczyk. Fotografiom towarzyszy sentymentalny opis.
Witajcie Kochani. Z moim ukochanym Mężem znamy się 20 lat! Dziś wrzucam nasze historyczne zdjęcia. To kilka zaledwie ( bo mamy ich masę) kadrów z serialu „Sprawa na dziś". Czasem żałujemy, że straciliśmy tyle czasu bez siebie, ale to wszytko po drodze do naszego szczęścia było po coś. Według nas po to, żeby dziś docenić się w pełni i cieszyć się każdym dniem razem i życiem w miłości i szacunku - czytamy w poście.
Trzeba przyznać, że dobrali się jak mało kto. Życzymy kolejnych rocznic razem.
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
"Sanatorium miłości". Niespodziewany komentarz nowej uczestniczki o Barbarze. Tego nikt się nie spodziewał