Poruszające słowa Zalewskiego na Fryderykach. Z tym zwrócił się do Bedoesa

25 maja odbyła się kolejna Gala Fryderyków. Już na początku wydarzenia doszło do poruszającej sceny. Krzysztof Zalewski zwrócił się do Bedoesa.
Krzysztof Zalewski, Bedoes
Fot. TVP

W poniedziałek, 25 maja, w Warszawie odbyła się kolejna gala Fryderyków. Tym razem wydarzenie poprowadzili Krzysztof Zalewski oraz Gabi Drzewiecka. Wśród tłumu zaproszonych na imprezę gwiazd znalazł się przy tym m.in. Bedoes, o którym niedawno rozpisywały się media za sprawą akcji na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Tuż na początku gali Zalewski postanowił zwrócić się do rapera.

Zobacz wideo Wojciechowska poznała Bedoesa. Zaimponował jej jedną rzeczą

Krzysztof Zalewski zwrócił się do Bedoesa na Fryderykach. "Przypomnieliście nam wszystkim o walce"

Przypomnijmy, że głośna akcja rozpoczęła się od nagrania przez Bedoesa oraz 11-letnią Maję Mecan piosenki "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Jak teraz wiemy, za sprawą późniejszego streama Łatwoganga, którego raper wspierał, zebrano ponad 280 mln złotych na rzecz wspominanej fundacji. Zalewski zdecydował się do tego odnieść. - Wiem, że wielokrotnie mówiłeś o tym, że chcesz, żeby cała gloria i chwała przeszły na dzieci walczące z rakiem, ich rodziców, personel medyczny. No, ale nie można na tej gali nie wspomnieć o tym. To, co zrobiliście z Mają Mecan i Łatwogangiem, to było coś absolutnie nie z tej ziemi - zaczął mówić muzyk, zwracając się do Bedoesa.

Naprawdę, zjednoczyliście absolutnie całą Polskę z lewa i prawa (...). Zebraliście olbrzymią sumę pieniędzy i przypomnieliście nam wszystkim o walce, jaką codziennie toczą dzieci chore na raka. Naprawdę ukłony. Szacunek. Bedoes, dzięki, że jesteś

- dodał Zalewski, podczas gdy publiczność zaczęła klaskać. 

Tak Bedoes podsumował akcję dla Cancer Fighters. Podkreślił z Łatwogangiem jeden aspekt

Gdy dziewięciodniowy stream Łatwoganga dobiegł końca, wraz z Bedoesem postanowili opublikować wspólne oświadczenie, w którym podsumowali swoją akcję. Choć podziękowali za wsparcie, podkreślili też, iż sukces odnieśli wspólnymi siłami z wszystkimi zaangażowanymi osobami. Youtuber i raper zaznaczyli również, że nie zamierzają podbijać swojej popularności, bazując na całej inicjatywie.

"Współprace, które przyjęliśmy przed streamem, przekładamy na jak najdalsze możliwe okresy, tym samym zaznaczając, że nie przyjmujemy żadnych nowych, które wpływają ze względu na wzrost naszej popularności (...) Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie - nigdy" - przekazali w oświadczeniu. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie 27 kwietnia. 'Nie przyjmujemy gratulacji'".

Więcej o: