Współprace reklamowe z udziałem celebrytów od lat są jednym z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych. Znane twarze pomagają markom budować wiarygodność, zwiększać rozpoznawalność i przyciągać uwagę odbiorców. Dziś trudno wyobrazić sobie kampanię dużej firmy bez udziału aktora, muzyka, sportowca czy influencera. Znacznie rzadziej mówi się jednak o drugiej stronie medalu. Choć reklamy potrafią przynieść gwiazdom ogromne zyski, źle dobrany kontrakt może kosztować znacznie więcej niż utracone pieniądze. Doskonale wiedzą o tym Doda i Joanna Krupa, które z Plotkiem podzieliły się własnymi przemyśleniami w tej kwestii.
Nie brakuje przykładów kampanii, które spotkały się z falą krytyki, a ambasadorzy marek musieli później tłumaczyć się ze swoich decyzji. W czasach, gdy konsumenci coraz większą wagę przywiązują do autentyczności, wybór partnera biznesowego staje się dla osób publicznych znacznie większym wyzwaniem niż jeszcze kilka lat temu. Potwierdzają to także dane. Z raportu AdReport analizującego kampanie z udziałem celebrytów w II kwartale 2026 roku wynika, że marki nie zwalniają tempa. Liczba nowych kampanii z udziałem znanych osób rosła z miesiąca na miesiąc - od 59 w kwietniu do 71 w czerwcu. Celebryci pojawiają się już nie tylko w reklamach branży beauty czy mody, ale również handlu, finansów, telekomunikacji i motoryzacji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że dziś sama rozpoznawalność nie wystarcza. Kluczowe staje się dopasowanie ambasadora do wartości marki oraz autentyczność przekazu.
Doda podkreśliła, że od lat bardzo dokładnie selekcjonuje marki, z którymi decyduje się współpracować. Jak wyjaśniła, odrzuciła wiele ofert opiewających na ogromne kwoty, ponieważ nie chciała promować produktów, których sama nie używa lub które w jej ocenie nie wpisują się w promowany przez nią styl życia.
Całe swoje życie poza muzyką poświęciłam na sport, dobrą dietę i promowanie zdrowego trybu życia. (...) Nie mogłabym spojrzeć sobie w lustro, reklamując coś, co - moim zdaniem - szkodzi ludziom. Mimo ogromnych pieniędzy nie przyjęłam reklam fast foodów, alkoholu czy produktów, których sama nie spożywam
- stwierdziła. To jednak nie była jedyna oferta, z której zrezygnowała. Doda opowiedziała także o niedawno odrzuconej propozycji współpracy. - Ostatnio odmówiłam również reklamy zakładów bukmacherskich. Nie sprzedam za pieniądze swoich ideałów i zasad - przekazała Plotkowi.
Podobnymi zasadami kieruje się Joanna Krupa. Modelka i aktywistka od lat angażuje się w działania na rzecz praw zwierząt, dlatego odrzuca propozycje od firm, które testują swoje produkty na zwierzętach.
Zawsze odrzucam współprace z firmami, które testują na zwierzętach i nigdy tego nie żałowałam, choć przez to straciłam miliony. Kieruję się swoimi zasadami
- przyznała. Krupa zdradziła także, że przed podpisaniem kontraktu dokładnie weryfikuje informacje dotyczące potencjalnych partnerów. - Zawsze sprawdzam to z organizacją PETA. Pytam, czy dana firma naprawdę nie testuje na zwierzętach, bo wiele dużych marek tak twierdzi, a nie zawsze jest to prawda. Jeśli sprzedają swoje produkty w Chinach, to znaczy, że testują na zwierzętach - wyjaśniła.
Fani przecierają oczy. Tak dziś wygląda psycholożka z "Rozmów w toku". Schudła 80 kg, ale "nie poszła na łatwiznę"
Została zamordowana. Dwa tygodnie wcześniej ujawniła szokujące oskarżenia wobec męża
Mensah wygadała się o trudnej przeszłości Brzoski. "Gdy zapytałam..."
"Za mniejsze rzeczy wybuchały rewolucje". Śpiewak nie przebierał w słowach, mówiąc o akcjach aktywistów
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Psycholog przyjrzał się zachowaniu Wiśniewskiego w "Jestem jaki jestem". Muzyk mu się odgryzł
"Organizm powiedział: 'stop'". Lewandowska ma problemy ze zdrowiem
Zjadłam w lokalu polecanym przez Książula. Czy to faktycznie "najlepszy kebab"? Już wszystko wiem