"Kuchenne rewolucje". W najnowszym odcinku Magda Gessler udała się na Śląsk, a dokładnie do Rybnika. Restauratorka przybyła na ratunek restauracji "Dzika róża", która znajduje się w remizie strażackiej. Właścicielami lokalu są Ewa i Michał.
Niegdyś "Dzika róża" znajdowała się w innym miejscu. Kiedy właściciele przenosili knajpę do nowego lokum, byli bez grosza.
Mama pożyczyła nam 20 tysięcy. Nie oddaliśmy tych pieniędzy do dnia dzisiejszego - powiedziała Ewa.
Oni byli bezrobotni, bez grosza. I tak zaczęli - powiedziała mama Ewy, pani Krystyna.
W restauracji serwowana jest kuchnia śląska, czyli to, co Ślązacy lubią najbardziej.
Karta jest krótka. Jest rosół, są kluski, jest rolada - powiedział Michał.
Ponadto są ciasta pani Krystyny i swojskie wędzonki Michała. Mimo to "Dzika róża" świeci pustkami. Ponoć mieszkańcy Rybnika kojarzą restaurację ze strażą pożarną, która się tam znajduje, a nie z miejscem, gdzie można smacznie zjeść.
Konieczna była pomoc Magdy Gessler.
Pierwsze wniosek gwiazdy był taki, że "Dzika róża" kojarzy się z salą weselną.
Tu ludzie przychodzą zjeść obiad? - zapytała kelnera.
Zdarza się. Ale restauracja jest czynna tylko w niedziele - odpowiedział.
W końcu przyszedł czas na degustację dań. Magda zamówiła kaczkę, żurek i roladę wieprzową. O ile żurek i rolady spisały się na medal, o tyle kaczka nie zdała egzaminu - okazała się za sucha.
Dla gwiazdy problematyczna okazała się też kwestia pani Krystyny i jej bezinteresownej pomocy.
Musicie przestać żyć na garnuszku mamy - stwierdziła.
Mama jest naszym motorem napędowym - przyznała Ewa.
Co na to sama zainteresowana? Pani Krystyna w rozmowie z Gessler zdradziła, że schudła 15 kilogramów, bo była chora. Kobieta przeszła zawał i chorobę nowotworową. Restauratorka się oburzyła.
I wy ją tutaj trzymacie? - zapytała Ewę.
Gwiazda zarzuciła też Ewie, że siebie nie lubi i nie akceptuje.
Nie wierzysz w siebie za cholerę - przyznała Magda.
W oczach Ewy szybko pojawiły się łzy, a restauratorka nie odpuszczała.
Dlaczego tak jest? Dlatego, że jesteś puszysta?
Niestety tak - zgodziła się Ewa.
Magda zwróciła się do Michała, aby zabrał żonę do lekarza, gdyż ta wygląda na kogoś, kto potrzebuje pomocy.
A jak wypadła kuchnia? Znacznie lepiej. Gessler przyznała, że jest bardzo czysto i domowo.
Przyszedł czas na rewolucję.
Będzie zmiany potężne, a miejsce będzie kolorowe. Nazwa restauracji to "Szynk u fojermana" - powiedziała Gessler.
I tak też się stało. W nowym menu niezmiennie króluje śląska kuchnia bogatsza o nowe dania.
Finałowa kolacja wypadła znakomicie, a rewolucja udała się na szóstkę.
Tu naprawdę jest ogień, mnóstwo miłości do ludzi i do jedzenie - podsumowała Gessler.
Oglądaliście?
KS
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Uratował" dziecko przed upadkiem. Nagle wypalił: Nie chcę, żeby był Bidenem