Tatiana Mindewicz-Puacz znana jest dzisiaj wszystkim jako mentorka w programie "Projekt Lady". Dla dziewczyn, które biorą udział w show jest prawdziwą inspiracją i wzorem. Ale kobieta nie zawsze dawała dobry przykład.
Nie jest tajemnicą, że Tatiana zaszła w ciążę, gdy miała 18 lat. W wywiadzie dla dwutygodnika "Flesz" wyznała, że wczesne macierzyństwo było dla niej trudnym doświadczeniem.
Byłam mamą Bartka. Zostałam z nim sama, kiedy miał 11 miesięcy. Trudne, ale i piękne doświadczenie. Bardzo chciałam urodzić syna. Jednak nie miałam pojęcia, czym jest macierzyństwo. Miało być jak w bajce. Byłam niedojrzała i naiwna.
Mentorka przyznała też, że popełniła wtedy mnóstwo błędów. Na szczęście z czasem wyciągnęła z nich wnioski.
Nie zastanawiałam się, że słowo „kocham” w sytuacji, kiedy na świat ma przyjść dziecko, powinno wiązać się także z odpowiedzialnością. Życie zweryfikowało moje poglądy. Dzisiaj jestem dumna z tego, że udało się mi przetrwać, choć popełniłam miliony błędów. Nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego, jakim dzieckiem sama jestem.
Mindewicz-Puacz dodała, że wtedy, mając 19 lat, nie poradziłaby sobie w "Projekcie Lady".
Myślę, że można mnie było wtedy spokojnie zamknąć w „Projekcie Lady” i rozpłakałabym się na pierwszych warsztatach Tatiany.
Spodziewaliście się tego?
KS
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę