Takiej wpadki w programie ''Jeden z dziesięciu'' się nie spodziewaliśmy. Pomylił się sam Sznuk

Wpadki zdarzają się nawet najlepszym. W jednym z ostatnich odcinków programu "Jeden z dziesięciu" Tadeusz Sznuk przekręcił pytanie, które zadawał uczestniczce.

W teleturnieju "Jeden z dziesięciu" już nie raz dochodziło do wpadek. Ale tym razem to nie uczestnik zaliczył gafę, a sam prowadzący. O co chodziło?

W odcinku z 24 stycznia Tadeusz Sznuk zadał pytanie jednej z uczestniczek:

Proszę ustawić w kolejności od najlżejszej do najcięższej 3 kategorie wagowe boksu zawodowego: waga kogucia, waga musza i waga piórkowa.

Pani Urszula odpowiedziała, ale prowadzący po chwili wyznał, że prosił o podanie odpowiedzi w kolejności od... najcięższej. Błąd Tadeusza Sznuka od razu wyłapali widzowie teleturnieju.

Był błąd w pytaniu o boksie! Kobieta wymieniła prawidłową kolejność, bo Sznuk w pytaniu powiedział, że od najlżejszej... Potem powiedział, że od najcięższej i że źle. Uczestniczka powinna się odwołać!
Czy zauważyliście błąd przy pytaniu o wagę w boksie?

Całą sytuację możecie zobaczyć tutaj:

 

Myślicie, że pani Urszula rzeczywiście powinna się odwołać?

JT