W teleturnieju "Jeden z dziesięciu" już nie raz dochodziło do wpadek. Ale tym razem to nie uczestnik zaliczył gafę, a sam prowadzący. O co chodziło?
W odcinku z 24 stycznia Tadeusz Sznuk zadał pytanie jednej z uczestniczek:
Proszę ustawić w kolejności od najlżejszej do najcięższej 3 kategorie wagowe boksu zawodowego: waga kogucia, waga musza i waga piórkowa.
Pani Urszula odpowiedziała, ale prowadzący po chwili wyznał, że prosił o podanie odpowiedzi w kolejności od... najcięższej. Błąd Tadeusza Sznuka od razu wyłapali widzowie teleturnieju.
Był błąd w pytaniu o boksie! Kobieta wymieniła prawidłową kolejność, bo Sznuk w pytaniu powiedział, że od najlżejszej... Potem powiedział, że od najcięższej i że źle. Uczestniczka powinna się odwołać!
Czy zauważyliście błąd przy pytaniu o wagę w boksie?
Całą sytuację możecie zobaczyć tutaj:
Myślicie, że pani Urszula rzeczywiście powinna się odwołać?
JT
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje