Bardowska o kontakcie z innymi uczestnikami "Rolnik szuka żony". Ujawnia, jak to wygląda

Czy poza miłością Anna Bardowska w programie "Rolnik szuka żony" znalazła też przyjaźnie? Uczestniczka programu odpowiedziała szczerze.
Anna Bardowska
Anna Bardowska, Instagram/ania.bardowska

Widzowie "Rolnik szuka żony" poznali Annę Bardowską (wówczas jeszcze Annę Warachim) w drugiej edycji programu emitowanej w 2015 roku. Do show zgłosiła się w odpowiedzi na wizytówkę Grzegorza Bardowskiego, a między parą bardzo szybko pojawiło się uczucie. Niebawem będą świętować dziesiątą rocznicę ślubu i doczekali się dwójki dzieci. Po programie Bardowska wykorzystała swoją rozpoznawalność i dziś jest aktywna na Instagramie. Ostatnio na InstaStories wyjawiła, że nie ma zbyt wielu relacji z innymi uczestnikami "Rolnik szuka żony".

Zobacz wideo Jak to wspomina?

Anna Bardowska o relacjach z uczestnikami "Rolnik szuka żony". To dlatego nie mają kontaktu

O przyjaźnie zdobyte w "Rolnik szuka żony" zapytał Bardowską jeden z fanów podczas zorganizowanej przez nią sesji Q&A. W odpowiedzi przyznała szczerze, że nie utrzymuje kontaktu prawie z nikim z programu. "Bardziej bym powiedziała, że obserwuję kilka osób. Lubię, ale przez ekran" - wyznała uczestniczka "Rolnik szuka żony". "Mieszkamy od siebie daleko, każdy ma swoje sprawy, swoje obowiązki" - dodała. Anna Bardowska powiedziała również, że wcześniej zdarzało jej się poznawać nowych uczestników na targach rolniczych. "Ale już od kilku lat nie byłam na żadnych" - podsumowała.

Anna Bardowska nie lukruje rzeczywistości. Tak odpowiedziała na pytanie o związek

Bardowscy z pewnością nie mogą narzekać na brak obowiązków. Grzegorz do dziś prowadzi duże gospodarstwo i zajmuje się uprawą m.in. kukurydzy czy buraków cukrowych, a praca pochłania sporą część jego czasu. Pod koniec ubiegłego roku fani zapytali Bardowską, jak radzi sobie "z wiecznym brakiem czasu i obecności męża". Żona rolnika nie ukrywała, że bywa jej trudno. "Mój mąż bardzo dużo pracuje (nie tylko na roli), ubiegły rok był ciężki, dużo wyjazdów itd. Nie opowiadam, kiedy jestem sama w domu z dziećmi, ale naprawdę jest sporo takich dni. Ogólnie powiem - do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ja też jestem osobą, która lubi pobyć sama (oczywiście nie za długo) i sama mam też bardzo dużo pracy" - wyjaśniła Bardowska.

Więcej o: