Tylko u nas

Zaskakujące zachowanie Trumpa wobec żony. Ekspertka mówi wprost o strategii

Donald i Melania Trump pojawili się w Poniedziałek Wielkanocny przed Białym Domem, gdzie udali się na spotkanie z dziećmi. Zachowaniu amerykańskiego prezydenta w rozmowie z nami przyjrzała się mentorka marki osobistej - Dorota Anna Wróblewska.
Donald i Melania Trumpowie
Fot. REUTERS/Evan Vucci, Instagram.com/offthepressnews

Donald i Melania Trump poznali się jeszcze w 1998 roku na imprezie związanej z nowojorskim Tygodniem Mody. Para stanęła na ślubnym kobiercu w 2005 roku, a w marcu 2006 roku przywitali na świecie syna Barrona. Choć niedawno świętowali 20. rocznicę ślubu, w ostatnich latach wielokrotnie pojawiały się spekulacje na temat kryzysu w ich małżeństwie. Niedawne zachowanie amerykańskiego prezydenta względem żony może jednak położyć kres plotkom.

Zobacz wideo "Mamy wszystkie karty, oni żadnych". Orędzie Donalda Trumpa

Donald Trump czule o swojej żonie. To mówił na jej temat do zgromadzonych dzieci

Trumpowie wraz z rodziną pojawili się na południowym trawniku Białego Domu z okazji poniedziałkowego toczenia wielkanocnych jajek. Na opublikowanych nagraniach z wydarzenia możemy zobaczyć, jak prezydencka para wchodzi w interakcję z obecnymi tam dziećmi. Jak się okazało, prezydent zaczął przy nich chwalić ukochaną oraz posyłać jej uśmiechy. - Pierwsza dama jest wspaniała, prawda? - zwrócił się do dzieci, poklepując Melanię po ramieniu.

Polityk postanowił zapytać nawet przybyłych gości, czy zdążyli już obejrzeć film dokumentalny o jego małżonce. - Widzieliście film Melanii? Jest numerem jeden w całym kraju - skomentował Trump z uśmiechem. Należy nadmienić, że dotychczas para prezydencka była widziana głównie trzymając się jedynie za ręce podczas wspólnych wystąpień. 

 

Ekspertka ocenia zachowanie Donalda Trumpa

O analizę zachowania Donalda Trumpa poprosiliśmy mentorkę marki osobistej, Dorotę Annę Wróblewską. Jak zauważyła w rozmowie z nami, prezydent Stanów Zjednoczonych traktuje swoją żonę jako "trophy wife". - To wizytówka uzupełniająca wizerunek zawsze zwycięskiego męża stanu i samca alfa - za takiego Donald Trump chce uchodzić i tak de facto jest postrzegany przez swoich fanów oraz wyborców - mówi ekspertka w rozmowie z nami. 

- To jest oczywiście element jego strategii wizerunkowej, której sam jest autorem i wykonawcą. "Popatrzcie, oto super kobieta przy super mężczyźnie" - zdaje się mówić Trump, także i w tej sytuacji pokazanej na Instagramie. I bardzo nie lubi, gdy Melania - a jej się to zdarza - wymyka się temu budowanemu z rozmysłem obrazkowi idealnej pary - tłumaczy Dorota Anna Wróblewska.

- Oprócz miłości własnej, drugą motywacją Donalda Trumpa do przekonywania Amerykanów o idealnym małżeństwie, jest ustalona od lat tradycja pokazywania pierwszej pary właśnie jako "super pary" i w małżeństwie, i w prezydenturze. Nie jest to więc nic nadzwyczajnego, tu prezydent USA jest tradycjonalistą. Naruszenie takiego przekazu dla wyborców może skutkować utratą części zaufania dla Pierwszego Amerykanina, a na to żaden prezydent nie chce sobie pozwolić. Z reguły żona to rozumie i uczestniczy w tej grze, nie ujawniając faktycznych relacji, jakie łączą taką parę - dodaje ekspertka.

Dorota Anna Wróblewska zwróciła również uwagę na fakt, że choć Melania Trump trwa przy mężu, zdarza jej się publicznie okazać gesty drobnego "buntu". - Np. odrzucając jego dłoń przy uścisku, odsuwając się od niego podczas konwersacji itp. Poprzednim pierwszym damom się to raczej nie zdarzało - mówi ekspertka. - To może być przemyślana taktyka, pokazująca pewną odrębność postawy pierwszej damy od prezydenta. Nie wiadomo do końca, na ile tego typu gesty, przyuważone i powielone przez media były spontaniczne, a na ile nie - dodaje mentorka marki osobistej.

Dorota Anna Wróblewska dodała również, że takie zachowanie ze strony Melanii Trump było częstsze podczas pierwszej prezydentury jej męża. - Obecnie rzadko się to zdarza. Małżeństwo sprawia wrażenie bardziej zgodnego, zgranego. Widać to także i w scence na Instagramie. Donald Trump klepie żonę po ramieniu, dając jej sygnał "good job, darling" [ang. "dobra robota, kochanie"], a Melania promiennie się do niego uśmiecha - podsumowuje ekspertka.

Więcej o: