Phil Collins ma na koncie Oscara, dwa Złote Globy i osiem nagród Grammy. Międzynarodową sławę zdobył występując z zespołem Genesis. W marcu 2023 roku do mediów dotarła informacja, że grupa już nigdy nie pojawi się na scenie i nie wyda albumu, ponieważ Collins jest chory i nie jest w stanie występować (więcej na ten temat TUTAJ). Muzyk zniknął z show-biznesu, a w lutym 2025 roku udzielił wywiadu, w którym opowiedział o swoim stanie zdrowia. Od tamtej pory znów unika medialnego zamieszania. Do sieci trafiło jednak jego aktualne zdjęcie.
Collins ma problemy z kręgosłupem po urazie, którego doznał w 2007 roku. Doszło wówczas do uszkodzenia kręgów w górnej części szyi, uszkodzenia nerwów oraz tzw. drop foot, czyli opadania stopy. - Ciągle myślę, że powinienem zejść na dół do studia i zobaczyć, co się stanie. Nie jestem już tego głodny. Chodzi o to, że jestem chory, znaczy się naprawdę bardzo chory... - przekazał w rozmowie z "MOJO". Obecnie Collins porusza się przy pomocy kul i balkonika oraz stroni od medialnego zgiełku.
7 kwietnia syn artysty, Mathew Collins, opublikował jednak na Instagramie zdjęcie ze znanym ojcem. 75-latek uśmiecha się do obiektywu i przytula się do syna. Kadr opatrzono krótkim, ale wymownym podpisem. "Najlepsze niespodzianki".
Pod fotografią (znajdziesz ją w naszej galerii, w górnej części artykułu) pojawiło się wiele komentarzy. Internauci bardzo się cieszyli, że mogli zobaczyć dawno niewidzianego muzyka. "Dobrze znów widzieć twojego ojca. Jest prawdziwą ikoną", "Co za niesamowite zdjęcie! Phil wygląda świetnie! Prawdziwi przystojniacy!", "Wspaniałe zdjęcie. Bardzo dziękuję za udostępnienie. Widok ojca i syna razem sprawia, że serce mi się raduje. Oboje wyglądacie na szczęśliwych, a twój tata wygląda na pełnego zdrowia. Brakuje mi jego występów na scenie, choć emerytura jest w pełni zasłużona", "Phil wygląda świetnie! Tak trzymaj, Phil!" - czytamy.
Collins w popularnym podcaście BBC "Eras" opowiedział więcej o swoim stanie zdrowia. Przyznał wówczas, że potrzebuje całodobowej opieki pielęgniarskiej. - Zatrudniłem wykwalifikowaną pielęgniarkę, która mieszka ze mną przez całą dobę i dba, bym przyjmował leki tak, jak należy. Jak wiadomo, miałem problemy z kolanem. Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak - mówił. Piosenkarz ma również poważne problemy z nerkami. W 2025 roku w sieci krążyła fałszywa informacja, jakoby Collins miał przebywać w złym stanie w hospicjum. Współpracownicy piosenkarza wyjaśnili wówczas, że 74-latek w rzeczywistości przebywał w szpitalu, gdzie poddał się kolejnej operacji kolana.