Zielińska urodziła w prywatnej klinice. Koszt? 16 tysięcy złotych! "Pakiet zawiera luksusowy apartament"

Katarzyna Zielińska w sobotę ogłosiła radosną nowinę, że urodziła drugiego syna. Tak, jak za pierwszym razem, wybrała nietanią "klinikę gwiazd".

Katarzyna Zielińska po raz drugi została matką. Aktorka przed porodem zadbała o to, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Przygotowała pokój dla dziecka, a także wybrała miejsce rozwiązania. Wybrała prywatną klinikę, w której poród jest bardzo kosztowny. 

Zielińska pierwsze dziecko - Henia, również urodziła w prywatnej klinice. Szpital, w którym na świat przyszedł jej drugi syn, nazywany jest "kliniką gwiazd".

Kasia zdecydowała się na poród w prywatnym warszawskim szpitalu, podobnie jak przy narodzinach pierwszego synka Henia. Wybrała pakiet usług, który zawiera luksusowy apartament dla niej i jej najbliższych, w którym w razie potrzeby będzie mogła zostać aż pięć dni po porodzie - zdradził informator "Faktu".

Ponoć aktorka mogła zadecydować, kto z personelu szpitala będzie uczestniczyć podczas narodzin dziecka. Spora cena za pobyt w klinice zapewnia spory pakiet udogodnień. Zielińska ma do dyspozycji fizjoterapeutę, który po porodzie pomoże jej odzyskać siły. 

Koszt całego pakietu, na jaki zdecydowała się aktorka, wynosi aż 16 tysięcy złotych. Zielińska jednak uważa, że jest to warte swojej ceny, a tym samym nie będzie musiała mierzyć się z warunkami panującymi na porodówkach państwowych szpitali. 

Najważniejsze jest dla Kasi, żeby czuć się komfortowo, pewnie i bezpiecznie - dodał informator.

Katarzyna Zielińska w sobotę podzieliła się radosną nowiną na Instagramie, że jej drugi syn jest już na świecie. Umieściła zdjęcie ręki swojej i dziecka.

 

Dodała także wzruszający wpis. "Najpiękniejszy, najbardziej wyczekiwany, najukochańszy, pachnący czymś najcudnowniejszym na świecie 'PREZENT POD CHOINKĘ'. Nie mogłam sobie wymarzyć czegoś piękniejszego" napisała. Aktorka wraz ze swoim mężem, Wojciechem Domańskim, wychowuje już 2,5-letniego syna, Henryka. 

MT, AW

Więcej o: