Doda o Haidarze: Jestem ofiarą nękania przez mężczyzn rękami prawa. Kontrowersyjne oświadczenie podzieliło nawet jej własnych fanów

Doda komentowała już swoje zatrzymanie, ale do tej pory robiła to "na wesoło". Teraz podeszła do sprawy na poważnie. Jej oświadczenie podzieliło jednak internautów.

Od środy cała Polska żyje sprawą zatrzymania Dody przez prokuraturę. Piosenkarce postawiono zarzut wpływania groźbą na świadka. Grozi jej za to do 5 lat więzienia, mogła jednak opuścić prokuraturę po wpłaceniu 100 tysięcy złotych kaucji. O co chodzi w całej sprawie, wyjaśniamy dokładnie TUTAJ.

Doda zaraz po opuszczeniu prokuratury, w żartobliwy sposób odniosła się do całego zamieszania na Instagramie. Dwa dni później, także na swoim profilu, ostro dogryzła byłemu narzeczonemu, Emilowi Haidarowi. Teraz postanowiła podejść do sprawy na poważnie.

Na jej Facebooku pojawiło się oświadczenie, w którym utrzymuje, że padła ofiarą nękania ze strony swojego ex. Zapowiada także pomoc innym kobietom, które doświadczyły podobnych sytuacji.

W związku z moją obecną sytuacją, otrzymuję wiadomości na FB telefony ze wsparciem i zrozumieniem, za które serdecznie pragnę podziękować. Domniemam, że to właśnie przez nagłośnienie przez media moich problemów prywatnych, dostałam też mnóstwo wiadomości z prośbą o pomoc od kobiet, będących w podobnej sytuacji - nękania przez mężczyzn rękami prawa.
Przeczytałam kilka maili od instytucji zajmujących się ochroną praw kobiet w Polsce z prośbą, bym dodała kobietom otuchy i siły. W końcu przechodzimy przez to samo... Ja mam od jednego gentlemana 6 spraw w sądzie. Przemyślałam temat i chciałabym wesprzeć takie działania. Postaram się pomóc, jak będę tylko mogła! Skoro moja sytuacja i moja osoba może komuś pomóc, to wiecie, że zawsze jestem do dyspozycji. Z tego miejsca zapraszam fundacje do kontaktu z moim managerem. Dziewczyny! Nie dajcie się - czytamy na profili gwiazdy.

Oświadczenie wywołało lawinę komentarzy i podzieliło nawet największych fanów jej twórczości. Jedni zarzucają jej odwracanie kota ogonem i są pewni jej winy, inni zaś dziękują jej za najnowszą inicjatywę.

Żałosne naprawdę. Ojeju, jak mi cię Doda szkoda. Każda chwila warta promocji. Biedna niewinna ofiara. Robisz większy szum w mediach, masz siłę na to??? Przecież ofiara to ofiara, z reguły nie krzyczy o tym głośno. Pomóż sobie jeśli to jeszcze możliwe, a resztę zostaw w spokoju...
Nie rozumiem, dlaczego tyle nieprzychylnych komentarzy? Kobieta chce pomóc, stara się, a wy ciągle narzekacie, czego to ona nie zrobiła, jaka to zła jest. Radziłbym się zastanowić, jak wy możecie pomóc, a nie głupie komentarze, jaka to ona zła. Tyle mam do powiedzenia, a ty Doda tak trzymaj, za to jesteś wspaniała.

Niezależnie od tego, po której stronie jesteście, zgodzicie się na pewno z tym, że Doda potrafiła wykorzystać negatywną zdawałoby się sytuacją do promocji.

Muszę przyznać Dorota, że piarowo rozgrywasz tą sytuację po mistrzowsku.. Godne najwybitniejszego polityka:)) - zauważa jeden z internautów.
embed

AB