Do wpadek w "Familiadzie" jest już przyzwyczajony chyba każdy. W tym programie najczęściej padają przedziwne odpowiedzi na zadane pytania. W jednym z ostatnich odcinków programu, prowadzący Karol Strasburger zadał pytanie o imię żeńskie. Odpowiedź, jaką otrzymał mocno go zaskoczyła, mimo tego, że słyszał już niejedną oryginalną ripostę.
Pytanie brzmiało:
"Imię żeńskie, w którym ukryta jest "sława" to...".
I w tym momencie odpowiedź pani Ani, uczestniczki tego odcinka, zwaliła z nóg każdego.
Fiona.
To jedno słowo okazało się jednym słowem za dużo.
Pytanie jest banalne, ale uczestniczka najprawdopodobniej zjedzona przez stres nie umiała udzielić dobrej odpowiedzi. Choć sam Karol Strasburger zachował kamienną twarz (szacun!), internauci są już mniej wyrozumiali.
Słyszałam to dziś, myślałam ze spadnę z wersalki :).
Mogła powiedzieć, że Lama.
Przecież jest Fionisława.
Reakcja tej uczestniczki przebiła znane odpowiedzi na pytanie "Więcej niż jedno zwierzę to...".
Myślicie, że ta odpowiedź trafi do "familiadowych" hitów wszech czasów?
MT
Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Spoczęła obok męża
Po aferze w TK posłanka PiS przerobiła polski hymn na cześć Nawrockiego. Biejat: Desperacka próba ratowania prezydenta
Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. "Ciężko jest mówić na głos..."
Miał wizję, więc udzielił ślubu 14-latkowi i dojrzałej kobiecie. Zgotował ludziom piekło, ale twierdził, że to Niebo
Przez 10 lat była pierwszą damą. Wyszło na jaw, jaką ma emeryturę. Z mężem dzieli ją przepaść
Dziewiąty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu?
Marcin Gortat pokłócił się z urzędniczką o imię syna. Wtedy sięgnął po ostateczny argument
Przez rok nie czuła miłości do córki. Mówi o pierwszych objawach psychozy poporodowej. "Musiało już zacząć się w szpitalu"
Joanna Krupa odpaliła się w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. "Tusk, złaź z drogi"