Emma Stone i Andrew Garfield przez cztery lata tworzyli ulubioną parę Ameryki. I choć wydawało się, że nic nie jest w stanie ich rozdzielić, nawet ich dopadł kryzys. Półtora roku temu, ku niepocieszeniu fanów, ogłosili rozstanie.
Aktor nadal nie zapomniał jednak o swojej wieloletniej miłości. W wywiadzie, jakiego udzielał wraz z innymi aktorami portalowi TheHollywoodLife.com, na pytanie kogo zabrałby ze sobą na bezludną wyspę, odpowiedział bez zastanowienia:
Emmę Stone. Kocham Emmę. Jest w porządku, może ze mną jechać.
Było to tym bardziej zaskakujące, że jego koledzy, a wśród nich Joseph Gordon-Levitt czy Casey Affleck, typowali raczej swoich idoli lub najbliższą rodzinę. Mniej więcej w tym samym czasie Stone rozpowiadała w wywiadach, że nadal kocha swojego byłego, a ostatni rok był dla niej najcięższy właśnie ze względu na rozstanie z ukochanym.
Kto wie? Być może te ciepłe słowa oznaczają, że już niedługo znów zobaczymy ich razem?
MK
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Świątek i Chwalińska znają się od lat. Ich drogi po czasie się rozeszły. "Takie jest też życie"
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Gwiazda TikToka czeka na proces w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci
Ewa Błaszczyk mówi, jak porozumiewa się z córką. "Jeżeli jest powtórzony sześć razy, to coś znaczy"