Dominika Kulczyk i Paweł Deląg konsekwentnie nie komentują łączącej ich relacji. Pierwsze doniesienia o romansie pojawiły się we wrześniu zeszłego roku, gdy aktor rozstał się z narzeczoną. Aktor miał się wprowadzić do mieszkania Kulczyk.
Podobno Dominika nie chciała robić kolejnej rewolucji w życiu swoich dzieci, dlatego zaproponowała Pawłowi, żeby zamiast szukać wspólnego domu, na razie zamieszkali u niej w pięknej rezydencji na warszawskim Żoliborzu - donosi "Życie na Gorąco".KAPIF.PL
Zdaniem tygodnika, to własnie stało się źródłem problemów.
Zdaniem znajomych aktora, nie jest on do końca zadowolony z takiego rozwiązania, choć pod jednym dachem żyje im się cudownie, to dla Pawła, artysty z wolną duszą, rodzinne życie, w którym nagle zaczyna uczestniczyć, to nowość i pewna niezręczność.
W zeszłym tygodniu w mediach pojawiła się informacja o tym, że Deląg zdążył się już od Kulczyk wyprowadzić.
Nie widywali się, nie mieli dla siebie czasu. Dodatkowo Paweł zawsze podkreślał, że potrzebuje dużo wolności w związku. W pewnym momencie Dominikę to wszystko zmęczyło - donosił "Dobry Tydzień".
"Życie na gorąco" podaje inną wersję wydarzeń. Zdaniem tygodnika związek Kulczyk i Deląga ma się dobrze.
Aktor i jego ukochana nie chcą podejmować żadnych pochopnych decyzji. Wolą najpierw upewnić się, że to, co ich połączyło to prawdziwa miłość - informują dziennikarze tygodnika.
KS
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin Piotrowskiej na filmik Książula
Mąż Kingi Dudy otrzymał nowe stanowisko. Zaskakujące, czym się zajmuje
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Książulo zakpił po wizycie w Gołębiewskim. To jedno zdanie niesie się po sieci
Banasiuk i Boczarska mają podwarszawski apartament. Wnętrza zwalają z nóg. "Cudny"
Dziennikarka TVN24 z samego rana ujawniła kulisy pracy. "Nie oszukujmy się..."
Fani długo nie wiedzieli, kim jest mąż Sanah. Wspólny kadr wywołał poruszenie
Przez lata pytano, dlaczego nie mieli dzieci. Agnieszka Fitkau-Perepeczko w końcu wyjaśniła
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"