Dominika Kulczyk i Paweł Deląg konsekwentnie nie komentują łączącej ich relacji. Pierwsze doniesienia o romansie pojawiły się we wrześniu zeszłego roku, gdy aktor rozstał się z narzeczoną. Aktor miał się wprowadzić do mieszkania Kulczyk.
Podobno Dominika nie chciała robić kolejnej rewolucji w życiu swoich dzieci, dlatego zaproponowała Pawłowi, żeby zamiast szukać wspólnego domu, na razie zamieszkali u niej w pięknej rezydencji na warszawskim Żoliborzu - donosi "Życie na Gorąco".KAPIF.PL
Zdaniem tygodnika, to własnie stało się źródłem problemów.
Zdaniem znajomych aktora, nie jest on do końca zadowolony z takiego rozwiązania, choć pod jednym dachem żyje im się cudownie, to dla Pawła, artysty z wolną duszą, rodzinne życie, w którym nagle zaczyna uczestniczyć, to nowość i pewna niezręczność.
W zeszłym tygodniu w mediach pojawiła się informacja o tym, że Deląg zdążył się już od Kulczyk wyprowadzić.
Nie widywali się, nie mieli dla siebie czasu. Dodatkowo Paweł zawsze podkreślał, że potrzebuje dużo wolności w związku. W pewnym momencie Dominikę to wszystko zmęczyło - donosił "Dobry Tydzień".
"Życie na gorąco" podaje inną wersję wydarzeń. Zdaniem tygodnika związek Kulczyk i Deląga ma się dobrze.
Aktor i jego ukochana nie chcą podejmować żadnych pochopnych decyzji. Wolą najpierw upewnić się, że to, co ich połączyło to prawdziwa miłość - informują dziennikarze tygodnika.
KS
Filip Chajzer potwierdza, że jest w związku z 20-latką. Mówi o spotkaniu z jej matką
Tak wyglądała Hanna Turnau, zanim stała się znana. Ależ zmiana
Nauczyciele jogi wściekli się na Prażuch-Prokop. Teraz gęsto się tłumaczy
Skolim zgarnia fortunę za koncerty. Jego stawki robią ogromne wrażenie
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
Ekspertka od jogi zabrała głos po niefortunnej wypowiedzi Prażuch-Prokop. "Nie zgadzam się"
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie