Leonardo DiCaprio jest dziś jednym z najbardziej rozchwytywanych i rozpoznawalnych aktorów, ale gdy w 1993 roku grał w filmie "Co gryzie Gilberta Grape'a", to Johnny Depp był prawdziwą gwiazdą. Wygląda na to, że praca ze starszym kolegą do łatwych nie należała, co przyznał sam Depp podczas festiwalu filmowego w Santa Barbara. Aktor, który przeżywał wtedy trudny okres, twierdzi, że wręcz torturował młodego DiCaprio:
Torturowałem go, naprawdę. Ciągle gadał o tych swoich grach komputerowych."Nie Leo, nie dam Ci zaciągnąć się moim papierosem, gdy znów schowasz się przed mamą" - żartował.East News
Mimo licznych złośliwości, Depp dostrzegał ogromny zapał młodszego kolegi i jego zaangażowanie w rolę:
Bardzo szanuję Leo. Pracował bardzo ciężko i dużo czasu poświęcał na przygotowanie się do roli. Przychodził na plan świetnie zorganizowany i zawsze gotowy do pracy.
DiCaprio zagrał wtedy upośledzonego chłopca. Rola przyniosła mu rozgłos i nominacje do licznych nagród, w tym - po raz pierwszy - do Oscara. Ciekawe, jak on wspomina pracę na planie z Deppem ;)
WJ
Marta Kubacka urodziła. Żona skoczka pokazała zdjęcie z porodówki. Zdradziła płeć i imię dziecka
Michał Wiśniewski przerwał milczenie na temat Poli i Mandaryny. Jego najnowsze oświadczenie szokuje!
Norwegowie przegrali na mundialu i... namieszali w liniach lotniczych. "Darmowy rozgłos"
Pola Wiśniewska zapytana o eksteściową i relację z Tajner. Ależ wypaliła!
Nagrała z Bedoesem "diss na raka", a teraz przemówiła. Maja Mecan jest w szpitalu
Monika Olejnik pokazała zdjęcia z młodości. Tak wyglądała przed laty
Wiśniewski i Mandaryna znów są razem. Tak przed laty tancerka mówiła o rozwodzie. "Obroniłam siebie"
Były Halejcio się zagotował. "Nie opłaca się być z gościem, z którym trzeba ciężko pracować"
Dodzie bliżej jest do prawej strony sceny politycznej? Odpaliła się w kwestii Ukrainy