Leonardo DiCaprio zdecydowanie zna cenę sławy. Paparazzi śledzą każdy jego krok, więc aktor musiał znaleźć jakiś sposób na zachowanie choć cząstki anonimowości. Przez to bardzo często widywany jest w obszernych kapeluszach i okularach przeciwsłonecznych. Mimo to podchodzi do tej sprawy z dużym dystansem, co udowodnił parę dni temu.
Ostatnio "boski Leo" został przyłapany przez fotografów w Nowym Jorku na przejażdżce miejskim rowerem. Chwilę później laureat Oscara wypatrzył na ulicy innego popularnego aktora, Jonah Hilla. Gwiazdorzy nie są sobie obcy - grali razem w filmie "Wilk z Wall Street", na planie którego blisko się zaprzyjaźnili.
Właśnie dlatego DiCaprio postanowił wyciąć koledze dowcip i... nastraszył go, udając natrętnego fana celującego w niego obiektywem. Hill wydawał się wyjątkowo przerażony, aż do momentu, w którym zdał sobie sprawę, że osoba po drugiej stronie aparatu to nie zwariowany fan, a jego wieloletni znajomy!
Dowcipem DiCaprio zachwycały się zachodnie media, a wśród nich brytyjski "Daily Mail", który tak skomentował zdjęcia:
Zjawa z Wall Street! Leonardo DiCaprio zakrada się na Jonah Hilla, żeby go przestraszyć... a potem obaj przytulają się, co tylko potwierdza, że ich przyjaźń ma się dobrze - czytamy na stronie.
MK
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Ten występ wywołał poruszenie wśród widzów "The Voice Senior". Komentarze mówią same za siebie
Rynkowski nagle zszedł ze sceny w trakcie koncertu. Organizator: Jest pod naszą opieką
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Rynkowski nieoczekiwanie przerwał koncert. Menedżer wyjaśnia, co się stało
Mariusz Szczygieł trzeci raz studiuje ten sam kierunek. Wyjawił powód