Gage Garmo został zdiagnozowany z rzadką odmiana raka kości, gdy chodził do pierwszej klasy liceum. Mimo agresywnego leczenia, kilkunastu operacji i wreszcie amputacji nogi, stan nastolatka ulegał stałemu pogorszeniu. Kilka miesięcy przed ukończeniem szkoły, lekarzy nie dawali mu więcej niż kilka tygodni życia.
Choroba nigdy go nie powstrzymywała. Walczył z nią i nie pozwalał, by przejęła kontrolę nad jego życiem. W ostatniej klasie zapisał się do drużyny futbolowej. Gage rzadko myślał o sobie. Przedkładał dobro innych ponad swoje, zawsze troszczył się o innych - wspominali chłopaka jego przyjaciele na specjalnie założonej stronie służącej zbieraniu funduszy na leczenie nastolatka.
Rodzina i przyjaciele nastolatka podjęli starania, by Gage mógł spotkać się ze swoim idolem, raperem Eminem. Twitterowa akcja #GetGageGarmotoMeetEminem powiodła się. Muzyk, który, jak się okazało, mieszka 20 minut drogi od chorego nastolatka, odwiedził go w domu w zeszłą niedzielę.
Eminem nie chciał robić z tego wydarzenia medialnego. Złożył mu cichą wizytę niedzielnego popołudnia. Siedzieli razem godzinę rozmawiając i po prostu wspólnie spędzając czas. Według naszych informacji, te odwiedziny znaczyły bardzo dużo dla Gage'a. Był w świetnym nastroju w trakcie i po jej zakończeniu - relacjonuje portal Tmz.com.
Niestety, jak poinformowała rodzina chłopaka, ich syn przegrał walkę z chorobą dzień po odwiedzinach swojego idola. Gage w przyszły piątek skończyłby 18 lat.
Screnn z Gofundme.com/garmostrongem
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"