Wojciech i Olga Fibakowie wreszcie rozwiedli się - poinformował portal Se.pl.
Nie było łatwo. Wojciech Fibak unikał stawiania się w wyznaczonym terminie na rozprawach.
W końcu jednak udało się. Na czwartej sprawie Wojciech się zjawił i Olga dopięła swego. Fibakowie nie są już małżeństwem - czytamy na stronie portalu.
Małżeństwo Fibaków trwało 12 lat. Pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się w czerwcu ubiegłego roku. Nie są do końca jasne powody rozwodu. Niektóre źródła twierdzą, że Wojciech Fibak zdradzał żonę (zobacz: Żona Fibaka przyłapała go na zdradzie? Podobno powstała nawet sekstaśma). Z informacji podanych przez Se.pl wynika, że rozwód był czystą formalnością, ponieważ wszystko zostało ustalone odpowiednio wcześniej.
Byli małżonkowie mieli wszystko ustalone niemal od roku. Nie orzekano o winie. Kwestie majątkowe też nie były przedmiotem sporu. Para miała podpisaną rozdzielność majątkową. Alimenty na córkę Ninę (7 l.) zostały ustalone na 10 tys. zł miesięcznie. Dziewczynka zostaje z matką, ale może często widywać się z tatusiem.
Na początku czerwca ubiegłego roku Wojciech Fibak stał się bohaterem głośnej afery. Tygodnik "Wprost" opublikował materiał z którego wynikało, że Wojciech Fibak mógł pomagać młodym dziewczynom w poznawaniu "miłych panów" (zobacz: Wprost: Towarzystwo drży w obawie, że znalazło się na "liście Fibaka". Co dalej z seksaferą? ).
alex
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"