Maciej Zientarski najwyraźniej wraca do pełni sił. Po bardzo poważnym wypadku, w którym omal nie zginął, długo nie pojawiał się na salonach. Zientarski przyszedł jednak ostatnio na promocję książki Krzysztofa Hołowczyca pt. "Piekło Dakaru".
Na imprezę przyszedł z kobietą, która pojawiła się w jego życiu już jakiś czas temu.
Trzeba przyznać, że dziennikarz wygląda naprawdę bardzo dobrze. Na imprezie często się uśmiechał i dużo rozmawiał z innymi gośćmi.
Przypomnijmy, że do wypadku doszło w 2008 roku. Czerwone ferrari, które prowadził Zientarski, uderzyło w filar wiaduktu na warszawskim Służewcu. Maciej Zientarski trafił do szpitala w ciężkim stanie. Jarosław Zabiega, dziennikarz "Super Expressu", który jechał z nim, zginął.
A tak Zientarski wyglądał przed wypadkiem:
Pat
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Kaczorowska i Rogacewicz przekazali ważne wieści. Wtem nawiązali do "Tańca z gwiazdami"