Maja Ostaszewska udzieliła magazynowi "Twój Styl" szczerego i przejmującego (niektórych) wywiadu. Aktorka chciała chyba udowodnić, że jest nowoczesna, otwarta i tolerancyjna. A wyszło trochę inaczej.
Gwiazda przyznała, że nie czuje się Matką Polką i że fatalnie znosiła ciąże.
Za drugim razem leżałam plackiem, zupełnie wycofałam się z pracy. To był koszmar. Ten stan wcale nie był cudowny.
Aktorka na pewno może liczyć na zrozumienie i współczucie wielu kobiet. Sama jednak nie wydaje się być specjalnie tolerancyjna dla cudzych poglądów:
Oczywiście czuję się feministką. Nie wiem, jak jakakolwiek inteligentna kobieta może się nią nie czuć.
Cóż, my wiemy - jak. (Wypowiedź jest tym ciekawsza, że Maja Ostaszewska deklaruje, iż unika zaszufladkowania. Szufladkowanie innych jest, jak widać, OK.)
W wywiadzie aktorka porusza fundamentalne kwestie - rozdziału Kościoła od państwa, in vitro. Krytykuje Romana Giertycha i wspomina pewna manifę.
Albo sprawa nierefundowanego in vitro - wyobrażam sobie, jaki to dramat dla ludzi, których na taki zabieg nie stać. Jestem za wyraźnym oddzieleniem Kościoła od państwa. A także za prawnym uregulowaniem sprawy aborcji. Wkurzył mnie szalony pomysł Romana Giertycha, że aborcja powinna być zakazana, nawet gdy zagraża życiu matki. Wtedy poszłam na manifę - a byłam w ciąży! - wyznała.
Maja Ostaszewska ma 40 lat. Znana jest m.in. z takich filmów jak "Katyń", "Dzieci Ireny Sendlerowej", czy "Uwikłanie" oraz z bycia prześladowaną za poglądy i wyznanie.
Al
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie
Nagranie z synem Toma Hanksa obiegło sieć. Tak potraktował inną gwiazdę
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Monika Pikuła zmaga się z nowotworem piersi. Mówi, co teraz ją czeka i wspomina o "czerwonej chemii"
Książulo oceniał lokale. Teraz ich właściciele komentują aferę z jego pizzą. "Wizerunek na pewno trochę ucierpiał"
Dała sześciolatce szminkę Diora w nagrodę. I się zaczęło. Mnie zastanowiło co innego
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"