Danuta Stenka chce zostać babcią, ale drży o córki. "Jestem przerażona" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Danuta Stenka 12 czerwca gościła na pokazie Macieja Zienia. Przy tej okazji zdradziła Plotkowi, że chciałaby zostać babcią, ale nie wie, czy to nastąpi. Wszystko dlatego, że jej dorosłe córki boją się założyć rodzinę. Jest to kwestia sytuacji politycznej w Polsce.

Danuta Stenka, ikona polskiej kinematografii, choć nie odwiedza warszawskich ścianek zbyt często, dla przyjaciół robi wyjątki. Dzięki temu mogliśmy ją zobaczyć na pokazie Macieja Zienia #RethinkFashion, gdzie projektant zaprezentował najnowszą kolekcję. Była ona jednak inna niż wszystkie, ponieważ kreator poszedł z nurtem największych projektantów modowych na świecie i stworzył kolekcję, nie używając ani metra dodatkowego materiału. Zień przerobił ubrania dostępne w second handach. Tę ideę poparła m.in. obecna na wydarzeniu Danuta Stenka. 

Zobacz wideo Danuta Stenka

Danuta Stenka drży. Jej córki boją się założyć rodzinę w Polsce

Podczas wydarzenia rozmawialiśmy z Danutą Stenką nie tylko na temat pokazu. Zapytaliśmy aktorkę również o sytuację, o której w ostatnim czasie mówi cała Polska - tragedii Doroty, która wydarzyła się w szpitalu w Nowym Targu. Stenka przyznała, że jest tym niezwykle przejęta. Dodała także, że przez to, jak wygląda prawo aborcyjne w Polsce, jej dorosłe już córki boją się założyć rodzinę.

Jestem przerażona. Mam córki w wieku dwudziestu kilku i trzydziestu lat, i obawiam się, że one się będą bały rodzić dzieci. Jestem przerażona tym - zdradziła aktorka.

Danuta Stenka chciałaby być babcią. Ale nie wie, co będzie 

Jednocześnie Danuta Stenka wyznała, że chciałaby być babcią. Niestety, nie ma się co dziwić córkom aktorki - śmierć Doroty ponownie uruchomiła debatę medialną w Polsce. Przypomnijmy, że Kaja Godek wniosła pod koniec grudnia ubiegłego roku do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz innych ustaw, który przewidywał kary za m.in. informowanie o możliwości przerwania ciąży. Choć Sejm odrzucił go po pierwszym czytaniu, Polki wciąż drżą o życie, ponieważ 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok ws. aborcji, na mocy którego uznano, że przerywanie ciąży z powodu ciężkich wad płodu jest niekonstytucyjne. W efekcie jedna z trzech przesłanek pozwalających na dokonanie aborcji w Polsce została zlikwidowana. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.