"Ślub od pierwszego wejrzenia" już od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem widzów TVN-u. W programie uczestnicy zostają poddani eksperymentowi matrymonialnemu. Grono ekspertów dopasowuje ich do siebie i łączy w pary. Bohaterowie poznają swoją potencjalną drugą połówkę dopiero w Urzędzie Stanu Cywilnego. Przez resztę sezonu fani śledzą, czy dobrane przez telewizję małżeństwo ma szansę na prawdziwy związek. To jednak nie zawsze się udaje. Tak było w przypadku Doroty z siódmego sezonu, której nie udało się znaleźć miłości w show. Jej ostatnie zdjęcia wywołały jednak spekulacje, że rodzinne szczęście 30-latka w końcu znalazła i mogła nawet doczekać się potomstwa. Odpowiedziała.
Uczestnicy "Ślubu od pierwszego wejrzenia" tak bardzo skradli serca widzom, że ci śledzą ich dalsze losy w mediach społecznościowych. Nawet tych, którym nie powiodło się w programie. Dzięki udziałowi w show Dorota z siódmej edycji może pochwalić się niemałym gronem fanów, co widać bardzo dobrze na Instagramie. Udało jej się tam uzbierać już ponad 29 tysięcy obserwujących. Chętnie też wchodzi w interakcje z nimi. Ostatnio pozwoliła im na zadawanie pytań, na które szczerze odpowiadała. "Co u ciebie słychać? Czy jesteś bardziej dojrzała, by stworzyć związek?" - brzmiało jedno z nich.
Każde doświadczenie czegoś uczy. Czy jestem dojrzała, by stworzyć związek? Nie wiem, jak sama sobie odpowiem na to pytanie, to dam znać - odpowiedziała Dorota.
Uwagę fanów zwróciło jednak zdjęcie, które uczestniczka programu dała na tło do swojej odpowiedzi. Zapozowała na nim z... niemowlakiem. To wywołało lawinę spekulacji. Szybko pojawiło się więc następne pytanie, które nawiązało do przedstawionego kadru. "Czy to prawda, że jesteś mamą?" - napisał jeden z internautów.
Psią i kocią, tak - odpisała z przekąsem uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia".
Poprzednia odpowiedź najwyraźniej nie wystarczyła fanom, bo niedługo potem pojawiło się kolejne pytanie o dziecko ze zdjęcia. "Na zdjęciu z dzieckiem to twoja córka?" - dopytywał internauta. Dorota ponownie odpowiedziała, zaprzeczając wszelkim domysłom na ten temat. "To mój siostrzeniec!" - wyznała.
Początkowo wydawało się, że Dorota i Piotr są dla siebie stworzeni. Pomimo różnicy charakterów, widzowie trzymali kciuki za tę dwójkę. Niestety, związek nie przetrwał próby czasu. Uczestnicy uświadomili sobie, że zbyt wiele ich dzieli. 30-latka ponoć przeraziła się tym, że mąż zaledwie po kilku dniach zapytał ją o to, czy chciałaby mieć dzieci. Wówczas była pewna, że nie jest na to gotowa. Mimo wszystko para rozstała się w zgodzie, co oboje potwierdzili.
Podczas instagramowej sesji Q&A Dorota zdradziła także, że cały czas utrzymuje kontakt z byłym mężem i życzy mu jak najlepiej. "Czasem popiszemy. Cieszy mnie, że potrafimy. Wiele osób z programu nie ma tego szczęścia. Trzymamy za niego kciuki!" - tłumaczyła. Pokazała także zrzut ekranu z telefonu, na którym widać, że cały czas ma jego kontakt zapisany w książce telefonicznej. Jego numer opatrzyła wspólnym zdjęciem i podpisem "były mąż". Więcej zdjęć uczestniczki "Ślubu od pierwszego wejrzenia" znajdziecie w galerii na górze strony.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos