Maciej Zakościelny długo uchodził za największego amanta w polskim kinie. Serce przystojnego aktora jest jednak już od dawna zajęte. W 2014 roku związał się z Pauliną Wyką. Para doczekała się dwóch synów, Borysa i Alexa. Zakochani postanowili teraz zrobić sobie przerwę od rodzicielskich obowiązków i we dwoje wyjechali na wakacje do Włoch.
Maciej Zakościelny jest aktywny w mediach społecznościowych. Na Instagramie śledzi go 180 tys. użytkowników. Aktor chętnie dzieli się zdjęciami z podróży, spotkań z przyjaciółmi czy pracy na planie filmowym. Teraz opublikował zdjęcie z samochodu. Towarzyszyła mu jego ukochana.
To będzie ekscytująca przygoda - napisał pod kadrem.
W zamieszczonym poście aktor nie zdradził dokąd jedzie. Z kolejnych fotek udostępnionych na InstaStories wynika, że para zmierzała na lotnisko, a stamtąd zakochani polecieli do Włoch.
Ciao - dodał aktor.
Zobacz również: Partnerka Macieja Zakościelnego spakowała się i wyjechała. Bez ukochanego
Paulina Wyka w 2003 roku wzięła udział w wyborach Miss Polski Nastolatek, gdzie zdobyła tytuł wicemiss. Sukces w konkursie otworzył jej wiele drzwi, co doskonale wykorzystała. Zaczęła pracować jako modelka. Dziś ma na koncie współprace z prestiżowymi agencjami oraz sesje dla wielu popularnych magazynów. Po związaniu się z Maciejem Zakościelnym skupiła się jednak na życiu rodzinnym. Paulina Wyka nie lubi mówić o nim publicznie, bardzo rzadko pojawia się na branżowych imprezach i niechętnie udziela wywiadów.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"