Dominika Gwit nie ukrywała, że przez kilka lat starała się zajść w ciążę. Aktorka leczyła się między innymi na niepłodność i w końcu uda jej się spełnić marzenie o powiększeniu rodziny. Gwiazda jest w stałym kontakcie z fanami i chętnie opowiada o swoim samopoczuciu. Przyznała, że gdy jej dziecko rośnie, ona na początku ciąży schudła. Dodała również, że pociecha pojawi się na świecie zimą. Do tej pory nie zdradziła jednak płci, ani imienia i wygląda na to, że postanowił wyręczyć ją jej przyjaciel. Reakcja aktorki też wiele mówi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gwiazdy wspominają poród. Aktorka z "Julii" tak krzyczała, że wezwano policję, Lewandowska straciła dużo krwi
Dominika Gwit zorganizowała na InstaStories Q&A, w którym chętnie odpowiadała na pytania fanów dotyczące ciąży. Razem z mężem, Wojciechem Dunaszewskim, jeszcze nie zdecydowali się na to, by poinformować fanów o płci pociechy.
Jedno z pytań zadał jej przyjaciel, który zasugerował, że para spodziewa się syna. Mało tego, mają już wybrane imię - Bartłomiej.
Dominika nawet na chwilę nie dała zbić się z tropu i zwróciła się do kolegi:
Dobra, Bartek. Nie denerwuj mnie! - roześmiała się aktorka i dodała. To ostatnie pytanie. Bartusiu, bo ja podejdę zaraz do ciebie - powiedziała Gwit, nie ukrywając rozbawienia.
Aktorka nie zaprzeczyła, ale też nie potwierdziła. Pytanie, a właściwie stwierdzenie przyjaciela na temat płci i imienia potraktowała ze śmiechem. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna żartował, czy przez przypadek wygadał sekret Dominiki, a ona udostępniła to na swoim InstaStories, chcąc zmylić internautów.
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Ewa Woydyłło uderzyła nie tylko w Świątek. Nazwała Sabalenkę "ruską babą". "Dmucha sobie tę gębę"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
"To ty udajesz nosorożca, czy nosorożec udaje ciebie?". Jest reakcja Świątek