Bądź na bieżąco. Sprawdź, jak mieszkają inne polskie gwiazdy na stronie głównej Gazeta.pl.
Ostatnie miesiące nie były najłatwiejsze dla Barbary Kurdej-Szatan. Zwolnienie z "M jak miłość" oraz utrata kontraktu z marką Play to tylko część problemów, z którymi się borykała. Na szczęście nowy rok jest dla niej o wiele bardziej łaskawy. Aktorka potwierdziła w jednym z wywiadów, że rozpoczyna współpracę ze stacją TTV. Razem z Przemkiem Kossakowskim ma poprowadzić randkowe show "Project Cupid".
Dotychczas celebrytka ze swoją rodziną mieszkała pod Warszawą w niewielkim domu. Kilka tygodni temu przenieśli się do stolicy. Ich nowe cztery kąty robią niemałe wrażenie. To ogromny apartament, w którym Szatanowie mogą rozpocząć nowy rozdział.
Aktorka razem z mężem kupili dwupiętrowe mieszkanie o powierzchni 170 mkw, które znajduje się na ostatnim piętrze budynku. Dodatkowo apartament posiada ogromny taras, o powierzchni 200 metrów, z którego widać całą panoramę miasta. Mieszkanie znajduje się na warszawskiej Woli. Właśnie o takim marzyła Kurdej-Szatan.
Przeprowadzka to był pomysł Rafała, ale postawiłam jeden warunek: nowe mieszkanie nie może być mniejsze niż nasz dom i obowiązkowo musi mieć piękny widok. Mąż spełnił moje marzenia - powiedziała w wywiadzie.
Kurdej-Szatan postawiła na styl nowoczesny, jej ulubiony. Tak był urządzony poprzedni dom i taki też będzie nowy. Królują naturalne kolory ziemi i betonowe akcenty. Aktorka chce stworzyć iście loftowe wnętrze.
Stawiamy na naturalne kolory i stonowane drewno. Będzie także trochę akcentów loftowych.
Barbarę Kurdej-Szatan można było już zauważyć w okolicy nowego bloku na spacerze z psem.
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Iga Świątek skradła show na imprezie VIP w wieczorowej kreacji. Spójrzcie na buty
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z przejmującym wpisem. "Oliwia, chciałbym cię..."
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?