Barbara Kurdej-Szatan jest szczęśliwą mamą ośmioletniej Hani i oczekuje przyjścia na świat swojej drugiej pociechy. Jak donoszą media, tym razem gwiazda "M jak miłość" urodzi syna. Jakiś czas temu aktorka wyznała, że wybrała już imię dla dziecka. Teraz zdradza nieco więcej szczegółów na ten temat.
Na początku maja przekazaliśmy Wam wspaniałą wiadomość, że po długich staraniach Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż spodziewają się drugiej pociechy. Od tego momentu aktorka dzieli się z obserwatorami zdjęciami dokumentującymi jej błogosławiony stan, a czasami da się namówić także na wywiad. Teraz gwiazda "M jak miłość" opowiedziała portalowi jastrząbpost.pl o wyborze imienia dla swojej pociechy.
Wybraliśmy imię na początku marca. To był koniec pierwszego trymestru, zrobiłam badania krwi, dzięki którym wiem, czy są wady genetyczne, czy nie ma, czy wszystko w porządku z płodem i też dowiaduję się wtedy jaka płeć. W ciągu kilku dni wybraliśmy imię. Już się zdecydowaliśmy i nie potrafimy inaczej mówić do tego dzidziusia, który jest u mnie w brzuszku. Nagle się okazało, że wszyscy tak nazywają swoje dziecko. I pomyślałam: „No nie”. Albo zaraz będzie, że zgapiam, albo że nie mamy pomysłu.
Barbara Kurdej-Szatan zdradziła też więcej szczegółów dotyczących szczegółów wybranego umienia, które obecnie jest dość popularne:
Imię jest polskie, piękne, stare dość, tradycyjne i niestety okazuje się, że jest takich dużo. Trochę mnie to denerwuje - wyznała.
O zmianie imienia nie ma jednak mowy, ponieważ, jak pisaliśmy wcześniej, aktorka i jej mąż właśnie tak zwracają się już do brzuszka.
Jakie imię obstawiacie?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"