Szymon Hołownia jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Na Instagramie chętnie pokazuje zdjęcia z planów zdjęciowych, wyjazdów, chwali się swoimi sukcesami (jak choćby wydanie kolejnej książki), ale nie pokazuje swojej prywatności. Na Instagramie dziennikarza próżno szukać fotografii, na których pozuje ze swoją rodziną.
Tym razem Hołownia uchylił jednak rąbka tajemnicy. Pod niepozornym postem na Instagramie na temat nieudanych zakupów online, publicysta napisał, że ma żonę i córkę.
Niby o meandrach i pułapkach e-handlu wiesz wszystko. Ale ta reklama sklepu z USA na FB taka ładna... Zamawiasz dwie pary spodni, takich do marynarki, bo akurat potrzebujesz, a stare się przetarły. Spodni nie dostajesz, za to dostajesz przesyłką z Chin tuzin innych wspaniałych, wartych łącznie pewnie 15-20 USD, rzeczy m.in. kurtkę trzeciej jakości haftowaną w żurawie w rozmiarze dla krasnoludka, przymałe majtki chyba z płótna żaglowego we wzorze moro, tudzież te okulary, w których możesz sobie np. zatańczyć „Gangnam Style” (tyle, że żona z córką mają ubaw, gdy zakładam, więc chyba z powodów rodzinnych zostawię). :) - napisał dziennikarz.
Fani Hołowni byli zaskoczeni tym wyznaniem. Ostatnie zdanie z wpisu dziennikarza wywołało więc niemałe zamieszanie.
Dość niedawno dowiedziałam się, że Szymon Hołownia ma żonę, teraz się dowiaduję, że ma jeszcze córkę!
Żona i córka? Ile lat mnie ominęło? - pisali.
No cóż, jak widać dziś, w dobie wszechobecnych mediów społecznościowych, zachowanie prywatności nadal jest możliwe. Szymon Hołownia jest na to najlepszym dowodem.
AG
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Iga Świątek nie wytrzymała, gdy to usłyszała. "Na litość boską"
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów