"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim

Mandaryna w najnowszej rozmowie przyznała, że wciąż utrzymują kontakt, a zdanie byłego męża nadal ma dla niej znaczenie. Co więcej przekazała na temat relacji z Michałem Wiśniewskim?
Mandaryna, Michał Wiśniewski
Mandaryna, Michał Wiśniewski, KAPiF

Mandaryna, czyli Marta Wiśniewska, przez lata była jedną z największych gwiazd polskiego show-biznesu. Razem z Michałem Wiśniewskim tworzyła prawdziwą "power couple", a ich związek budził ogromne zainteresowanie mediów i fanów. Para doczekała się dwójki dzieci - syna Xaviera i córki Fabienne, którzy dziś również funkcjonują w świecie show-biznesu. Choć małżeństwo artystów zakończyło się po kilku latach, byli partnerzy zdołali zachować dobre relacje.

Zobacz wideo Wiśniewska i jej zaufanie do mężczyzn

Mandaryna otworzyła się na temat byłego partnera. Te słowa o Wiśniewskim zaskakują

W rozmowie z Amą Sieklucką w podcaście "P.S. I Love You by Ama" Mandaryna wróciła wspomnieniami do relacji z Michałem Wiśniewskim. Artystka podkreśliła, że mimo zakończenia małżeństwa udało im się zbudować dobrą relację opartą na wzajemnym szacunku. Jak przyznała, od początku zależało jej przede wszystkim na tym, aby ich dzieci miały bliski kontakt z ojcem. - Dla mnie od zawsze najważniejsze było to, żeby dzieci miały tatę. Z czasem emocje opadają i zaczynasz patrzeć na drugiego człowieka szerzej. Michała znam trzydzieści lat i nie chciałam go stracić - wyznała wokalistka.

Mandaryna zaznaczyła również, że nadal wysoko ocenia byłego męża zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Choć nie zawsze podziela jego zdanie, wciąż ceni jego doświadczenie i niekiedy korzysta z jego rad dotyczących pracy artystycznej. - Bardzo go cenię, również jako artystę. W wielu sytuacjach dalej słucham tego, co ma do powiedzenia. Nie zawsze się zgadzam, ale inna perspektywa zawsze jest cenna - uzupełniła.

Michał Wiśniewski zabrał głos po rozprawie rozwodowej. Wspomniał o mediacjach i głośnym procesie gwiazd

Michał Wiśniewski jest obecnie w trakcie rozwodu ze swoją piątą żoną Polą. Po zakończeniu pierwszego posiedzenia sądu w sprawie rozwodowej Michał Wiśniewski zdecydował się krótko skomentować sytuację. Przyznał, że liczy na polubowne rozwiązanie konfliktu i pozytywnie ocenia decyzję sądu o skierowaniu stron do mediacji. - Bardzo dobrze się czuję. Sąd dał nam czas na mediację, mam nadzieję, że te się odbędą. Generalnie, jeżeli nie, to chciałbym powiedzieć, że mam nadzieję, że ta sprawa nie zakończy się jak Johnny Depp vs Amber Heard. Trzymam kciuki za nas - powiedział Wiśniewski w rozmowie z Jastrząb Post.

Więcej o: