W tym Kwaśniewska jest lepsza od Badacha. Sam to powiedział. "Nie mam talentu"

Kuba Badach rozpływa się nad Aleksandrą Kwaśniewską w najnowszym wywiadzie. Wprost przyznał, że żona jest od niego lepsza w tej jednej rzeczy.
W tym Kwaśniewska jest lepsza od Badacha. Sam to powiedział
KAPIF

Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska są małżeństwem od 2012 roku. Nie każdy jednak być może wie, że tworzą zgrany duet nie tylko prywatnie, ale i zawodowo. Od jakiegoś czasu Aleksandra Kwaśniewska wspiera bowiem swojego męża w tworzeniu piosenek. Teraz on zabrał na ten temat głos i nie owijał w bawełnę.

Zobacz wideo Badach mówi o pokorze w "The Voice of Poland". Wtem wyznał prawdę o Kwaśniewskiej

W tym Aleksandra Kwaśniewska jest lepsza od Kuby Badacha. "Nie mam talentu"

Kuba Badach udzielił wywiadu Plejadzie, w którym odniósł się do dyskusji na temat pisania piosenek przez wokalistów. Nie ukrywał, że jego zdaniem, każdy powinien zająć się tym, w czym jest najlepszy. - Ja staję po stronie fachowców. Uważam, że jeżeli ktoś ma łatwość w posługiwaniu się materią muzyczną i potrafi pisać piosenki, potrafi składać dźwięki do kupy, no to niech to robi - podkreślił.

Przy okazji wspomniał o swojej żonie, Aleksandrze Kwaśniewskiej, która w ostatnim czasie zaczęła pisać mu utwory. Okazuje się, że wokalista bardzo ceni nową rolę swojej ukochanej. - Ja nie mam talentu do "tkania" słów w taki sposób, jak na przykład robi to moja żona. Więc z radością oddaję jej to pole, bo po prostu ona przynosi coś, co jest uzupełnieniem tych dźwięków, które ja wymyśliłem i sprawia, że całość idzie kilka szczebelków wyżej - powiedział wprost.

To wtedy Kuba Badach zauważył, że jego żona pisze świetne teksty. Ona zaskoczyła wyznaniem 

W listopadzie 2025 roku w "Pytaniu na śniadanie" Kuba Badach ujawnił, kiedy po raz pierwszy zobaczył w swojej żonie autorkę tekstów. - Wiedziałem, że Ola świetnie włada słowem. Najlepszym przykładem były wszystkie wywiady, bo przez wiele lat pracowała jako dziennikarka. I ciągle pracuje. Ale jeśli chodzi o stronę muzyczną, to pierwszy taki błysk mieliśmy przy płycie "Oldschool", gdzie Ola uratowała mi skórę, bo brakowało mi kilku tekstów. (...) To, co mi położyła po paru dniach na biurku, wbiło mnie w fotel. To jest bardzo piękny, wzruszający tekst - powiedział wtedy Kuba Badach.

Z kolei sama Aleksandra Kwaśniewska zdradziła, że pisanie piosenek było jej pasją od najmłodszych lat. Zawsze wiedziałam, że to potrafię (...). To składanie słów zawsze mnie bawiło - taka zabawa słowem. (...) Wiedziałam, że to jest coś, co lubię robić i co przychodzi mi z łatwością, ale szczerze mówiąc, nigdy nie brałam pod uwagę, że może się to przerodzić w jakiś rodzaj pracy. Więc właściwie to jest jakieś niesamowite zrządzenie losu. Myślę, że gdybym nie związała się z Kubą, to nie wiem, czy to by się kiedykolwiek wydarzyło, bo chyba nie przyszłoby mi to do głowy - stwierdziła. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Więcej o: