Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski rozstali się po dziesięciu wspólnie spędzonych latach. Zakończenie relacji komentowanych publicznie nigdy nie jest łatwe, a w tym przypadku doszło jeszcze wiele niewyjaśnionych między partnerami spraw i nieprzepracowanego żalu.
Dwa lata temu Richardson deklarowała, że mąż zostawił ją dla Gabrieli Muskały. Oskarżała partnera o obojętność, zdradę i zły kontakt z dziećmi. Zapewniała również, że sama zrobiła wszystko, żeby związek trwał, jednak nie udało jej się go uratować.
Mimo wszystko prezenterka dbała o dobre imię byłego partnera i nie pozwoliła obrażać Zamachowskiego. Czytanie o byłym partnerze niewybrednych komentarzy nie napawało ją satysfakcją, starała się je ukrócić.
Jego nieszczęsny romans z koleżanką aktorką też nie jest przez was najlepiej odbierany. Trudno, jak sobie pościelił, tak się wyśpi. To jednak nie zmienia faktu, że należy do niego 10 lat mojego życia, a przez sześć lat nosiłam jego nazwisko. Dlatego proszę, nie nazywajcie go ziemniakiem, kurduplem, konusem, czy jak wam się zdarzało, spoconym wieprzem - pisała po rozstaniu Richardson.
Od tamtego czasu minęło wiele miesięcy, a rany najwyraźniej powoli goją się u obu partnerów. W wywiadzie z "Twoim Imperium" Monika Richardson mówiła ostatnio o Zamachowskim w ciepły sposób. Podkreślała, że wybaczyła mu ich trudną przeszłość.
Zaznaczyła również, że w patrzenie na związek z większym dystansem i zrozumieniem, umożliwiła prezenterce nowa relacja.
Wybaczyłam Zbyszkowi. Patrzę na to w ten sposób: do momentu poznania Konrada byłam w życiu z trzema wspaniałymi mężczyznami, każdy z nich towarzyszył mi w ważnym etapie drogi. Zbyszek też był ważny i nie żałuję żadnego dnia, jaki z nim przeżyłam. Jest przezdolnym aktorem, a przede wszystkim dobrym, serdecznym, ciepłym facetem - pokreśla Richardson.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"