Blondino Latino odniósł się do zaczepek fanów i sugestii, że jest w związku z Olą Kotwicą. Jeden komentarz uczestnika programu "Hotel Paradise" wystarczył, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Internauci tym razem się pomylili.
Po tym, jak Ola z programu "Love Island" zamieściła na swoim Instagramie zdjęcie, na którym widać dłoń tajemniczego mężczyzny, internauci postanowili dowiedzieć się, kim jest druga połówka celebrytki. Podejrzenia padły na Blondino Latino, którego dobrze znajdą widzowie "Hotelu Paradise". Fani rozpoznali go po... zegarku.
Chociaż Ola nie odpowiedziała na komentarze obserwatorów, to zrobił to Blondino. Mężczyzna rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące ich relacji, twierdząc, że są tylko przyjaciółmi.
To moja koleżanka - napisał Blondino.
Para wybrała się razem na wesele przyjaciółki Oli, ale wygląda na to, że Blondino był tylko osobą towarzyszącą.
Przypomnijmy, że mężczyzna zdobył popularność w sieci dzięki udziałowi w pierwszej edycji "Hotelu Paradise". W programie stworzył wiele relacji, jednak do finału dotarł z Martyną, z którą łączyła go tylko przyjaźń.
Z kolei Ola była uczestniczką drugiej edycji "Love Island". W hiszpańskiej willi stworzyła relację z Rafałem i chociaż para dostała się do finału, to nie udało się jej wygrać show. Po programie ich związek się rozpadł.
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
Krupa oceniła El Dursi w nowej roli w "Top Model". Te słowa pójdą w świat
Ohme wyznała, czy żałuje, że nie ma jej już w "Dzień dobry TVN". "Nie jestem żadną hipokrytką"
Tak Jolanta Kwaśniewska mówi o mężu. Wystarczyły trzy słowa
Mocna reakcja Chodakowskiej na zdjęcia męża w towarzystwie kobiet. "Do tych, którzy piszą 'biedna Ewa...'"
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Stylizacja Nawrockiej pod lupą ekspertki. Zwróciła uwagę na jeden szczegół