Dziś o synu Joanny Przetakiewicz jest porównywalnie głośno, co o samej projektantce. Aleksander przez kilka lat związany był bowiem z Magdaleną Frąckowiak, której często towarzyszył podczas show-biznesowych wydarzeń. Ich miłość nie przetrwała jednak próby czasu i koniec końców para rozstała się. Niedługo potem syn Joanny Przetakiewicz widywany był w towarzystwie influencerki Sandry Kaczorowskiej. Gościła ona w domu Przetakiewiczów podczas ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia. Fakt ten utwierdził internautów w przekonaniu, że tych dwoje traktuje swoją relację całkowicie poważnie.
Po blisko pół roku od tamtych wydarzeń parze przyszło świętować swoją pierwszą rocznicę związku. Sandra Kaczorowska poinformowała o tym na swoim instagramowym profilu zamieszczając kilka wspólnych fotografii oraz nagranie, na którym zakochani popijają szampana w jacuzzi. Influencerka dodała także krótki wpis skierowany do ukochanego.
Moje słońce, mój księżyc i moje gwiazdy. Rok, kochanie! - napisała Influencerka.
Aleksander Przetakiewicz nie pozostawił postu ukochanej bez odpowiedzi. Zamieścił komentarz, w którym odniósł się do słów Sandry Kaczorowskiej.
Słodko. Na księżyc i z powrotem kochanie! Moje wszystko! - napisał.
Wygląda więc na to, że syn Joanny Przetakiewicz na dobre zaangażował się nowy związek.
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Przez dwa lata nie płaciła rat kredytu hipotecznego. "Ja nie wpadłam w długi"
Matylda Damięcka żegna Wandę Traczyk-Stawską. Oddała jej hołd piękną grafiką
Michał Wiśniewski wyprowadza się z domu. Pokazał kulisy. "Przenosisz cały swój świat"
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Polska influencerka pojechała zbierać truskawki do Niemiec. Ujawniła, ile zarobiła w 33 dni. Zaskoczeni?
Gwiazda disco polo w mocnych słowach broni Martyniuka po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Lewandowski i Chopin mieli sprzedać Polskę światu za siedem mln zł. Zastanawiam się, czy naprawdę nie stać nas na więcej?