• Link został skopiowany

Paul Montana wyjaśnia, dlaczego rozwodzi się z Felicjańską. "Kocham ją, ale dla jej dobra odchodzę". Rozgadał się o jej zachowaniu

Ilona Felicjańska i Paul Montana po kilku miesiącach małżeństwa zdecydowali się rozwieść. Biznesmen opowiedział, dlaczego doszło do rozpadu ich związku.
Ilona Felicjańska i Paul Montan
KAPiF

Relacja Ilony Felicjańskej i Paula Montany nigdy nie należała do najłatwiejszych. Para mimo wszelkich przeciwności losu, stanęła na ślubnym kobiercu w Londynie 20 lutego. Po kilku miesiącach małżeństwa zdecydowali się rozstać, a biznesmen zmienił status związku na Facebooku. Okazało się, że wedle brytyjskiego prawa, małżonkowie nie mogą złożyć wniosku o rozwód szybciej niż rok od zawarcia małżeństwa. Kiedy Ilona filozofuje na Instagramie i nie udziela komentarza na temat rozpadu związku, Paul opowiada mediom, dlaczego ich związek się rozpadł. 

Paul Montana o rozpadzie związku z Iloną Felicjańską

Przedsiębiorca udzielił wywiadu "Twojemu Imperium", w którym przyznał, że chociaż kocha Ilonę, dla jej dobra zdecydował się odjeść.

Ilona to superinteligentna, genialna kobieta. Kocham ją, ale dla jej dobra odchodzę. Z bólem serca - mówił Paul Montana w rozmowie z tygodnikiem.

Montana przyznał, że ich miesiąc miodowy bardzo szybko się skończył. Wszystko przez alkohol. Przyznał, że oboje mają z nim problem. Dodatkowo Felicjańska jest niepożądanym gościem podczas spotkań rodzinnych.

Jest cudownie przez pewien czas, a potem dzieje się to, co się dzieje. [...] W mojej rodzinie Ilona jest persona non grata, bo mówiła i robiła dziwne rzeczy, choć z dobrymi intencjami. Nie winię jej za to absolutnie, ale wiadomo, że to są dwie różne osoby: jedna trzeźwa, druga po alkoholu. Obydwoje pijemy za dużo. Tylko że ja mogę przez trzy miesiące nie pić. A Ilona? Nie mogę powiedzieć, że się upija bardzo, ale pije. I wtedy nieprzyjemne rzeczy są mówione... - zdradza ukochany Felicjańskiej.

Przypomnijmy, że Ilona chwilę po ślubie trafiła do szpitala psychiatrycznego. Była modelka kolejny raz próbowała walczyć z uzależnieniem. To nie alkohol był powodem rozstania. Ilona i Paul pokłócili się o zupę... 

Żadne wielkie rzeczy nas nie dzielą, w sumie to są bzdury. Wie pani, o co teraz poszło? Pokłóciliśmy się o zupę! Ale tak naprawdę chodziło jej o to, że nie została zaproszona na pogrzeb mojego wujka z Ameryki. [...] Ilona nie może też znieść tego, że się przyjaźnię z moimi byłymi. Nie pomaga tłumaczenie, że to są starsze panie - mówił Paul.

Czekamy, aż Ilona zabierze głos w sprawie. Prawdopodobnie to będzie kolejny, bardzo medialny rozwód. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: