Książę Harry wziął udział w nagraniu dla platformy MasterClass o tytule "Na nowo definiując żałobę: jak budować odporność w obliczu straty", gdzie w rozmowie z neurobiolożką dr Mary Francis O’Connor opowiedział o trudnym czasie po śmierci matki, księżnej Diany. Brytyjski pisarz i ekspert do spraw rodziny królewskiej Tom Sykes poinformował, że książę wziął udział za wypowiedź do nagrania. Dotarł do informacji, że może to być nawet 100 tys. dol. (około 390 tys. zł) za podpisanie kontraktu plus zarobek z tantiem ze sprzedaży kursów internetowych. Internauci nie pozostawili na księciu Harrym suchej nitki, twierdząc, że zarabia na żałobie.
Księżna Diana zmarła 31 sierpnia 1997 roku w wyniku obrażeń po wypadku samochodowym. Książę Harry miał wówczas 12 lat. W rozmowie powiedział, że do dziś zmaga się z bólem po śmierci ukochanej mamy. Miał poczucie winy w chwilach, gdy czuł się szczęśliwy. - Czułem, że muszę być smutny i emocjonalnie odrętwiały, żeby udowodnić jej, że za nią tęsknię - mówił. Dodał, że płakał na pogrzebie, a później nie był w stanie uronić łzy. - Nie płakałem, kiedy dowiedziałem się, że moja mama zmarła. Płakałem tylko na jej pogrzebie, a potem przez niemal dwie dekady już nie - wyznał.
W 20. rocznicę śmierci księżnej Diany miał emisję dokument ITV "Diana, Our Mother: Her Life and Legacy", w którym książę Harry i książę William powiedzieli, że nie będą już tak otwarcie więcej mówić na temat straty matki. - Nie będziemy robić tego ponownie - nie będziemy już mówić o niej tak otwarcie ani publicznie - mogliśmy usłyszeć. Mimo to książę Harry wielokrotnie później poruszał ten temat, chociażby w swojej autobiografii "Ten drugi".
Po tym, jak wyszło na jaw, że dostał wynagrodzenie za rozmowę dla platformy MasterClass, internauci nie szczędzili krytyki. "Książę Harry jest ekspertem od żałoby. Jakby był jedyną osobą, która straciła rodzica. Jak długo jeszcze będzie zarabiał na śmierci matki? Nie wyobrażam sobie, jak frustrujące musi to być dla księcia Williama. On też stracił matkę, a Harry zachowuje się tak, jakby miał monopol na żałobę. Naciągacz. Handlarz żałobą - swoją i cudzą" - czytamy na X. "Kolejny dowód na to, że Harry i Meghan są spłukani" - dodał inny użytkownik. Na Instagramie należącej do platformy pojawiają się jednak też pozytywne komentarze. "Odważny, szczery Harry", "To bardzo ważna rozmowa. Dziękuję" - możemy przeczytać.
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje