Alexander Skarsgard szokuje butami. Ekspertka zwraca uwagę na jedno. "Co dzieje się po kilku godzinach noszenia?"

Alexander Skarsgard pojawił się na londyńskim festiwalu filmowym. Stylizacja aktora przyciągnęła sporo uwagi. Wszyscy zaczęli jednak mówić o butach gwiazdora. W rozmowie z Plotkiem oceniła je stylistka.
Alexander Skarsgard
Fot. Instagram.com/alexanderskarsgard_archive

Alexander Skarsgard promuje obecnie swój najnowszy film "Wicker". Na początku października znany aktor pojawił się z tej okazji na BFI London Film Festival. Gwiazdor olśnił na czerwonym dywanie w złotej stylizacji domu mody Saint Laurent. Oczy internautów przyciągnęły jednak przede wszystkim buty na nogach Skarsgarda, które były przezroczyste. O ich ocenę poprosiliśmy stylistkę Ewę Rubasińską-Ianiro.

Zobacz wideo Polacy nie mają gustu do mody? Gralak: Ja jestem w ciężkim szoku

Alexander Skarsgard zaskoczył w przezroczystych butach. "Udowodnił, że mężczyzna też potrafi wywołać modowy skandal"

Ekspertka zwraca uwagę przede wszystkim na to, że buty są bardzo niepraktyczne i mogą być niekomfortowe w noszeniu. - Najciekawszy trop jest w pytaniu: "Co mi zrobisz, jak się spocę?". To może być puenta całego komentarza, bo przezroczysty but obiecuje spektakl, a jednocześnie bezlitośnie przypomina o fizjologii. Moda uwielbia udawać, że ciało jest wyłącznie obrazem. Tymczasem ciało ma swoje zdanie i nie zawsze przestrzega dress code’u. Druga moja myśl: na czerwonym dywanie mężczyzna ma znacznie mniej narzędzi do modowej prowokacji niż kobieta. Dlatego aktor, który zamiast kolejnego eksperymentu z garniturem pokazuje stopy w transparentnych butach, natychmiast przyciąga uwagę. Tyle że między odwagą a estetycznym samobójstwem bywa bardzo cienka, przezroczysta granica - mówi Plotkowi Ewa Rubasińska-Ianiro.

Stylistka podkreśla, że chociaż buty aktora nie każdemu przypadną do gustu, to na pewno sprawiły, że jest o nim głośno. - W modzie rozrywkowej można niemal wszystko. Nawet zamienić własne stopy w główną atrakcję czerwonego dywanu. Alexander Skarsgard w złotym garniturze i przezroczystych butach Saint Laurent udowodnił, że mężczyzna też potrafi wywołać modowy skandal. Nie tylko Bianca Censori! Pytanie tylko, czy po zejściu z czerwonego dywanu ten spektakl nadal robi takie wrażenie czy tylko odurza? Świat show-biznesu nie jest salą posiedzeń, ambasadą ani uroczystością państwową. I całe szczęście! Na czerwonym dywanie dress code może być punktem wyjścia do zabawy, a nie instrukcją obsługi elegancji. Gdyby wszyscy aktorzy wychodzili do fotografów w granatowych garniturach, białych koszulach i wypastowanych oksfordach, moda męska byłaby równie ekscytująca jak protokół zebrania zarządu - powiedziała nasza rozmówczyni. Ekspertka zauważa, że mężczyźni mają mniejsze pole do popisu niż kobiety, jeśli chodzi o stylizacje. 

Mężczyźni mają na ogół mniej przestrzeni do eksperymentowania z modą niż kobiety. Garnitur, koszula, krawat, zegarek, buty ten zestaw możliwości jest bardziej ograniczony, dlatego każdy mocniejszy gest natychmiast staje się komunikatem. Od lat mówi się, że mężczyznę poznaje się po butach i zegarku. Skarsgard postanowił najwyraźniej pójść o krok dalej: nie tylko pokazać, jakie ma buty, ale również to, co znajduje się w środku

- mówi. Rubasińska-Ianiro dodaje, że przezroczyste obuwie nie jest nowością i widzieliśmy je już m.in. u Kim Kardashian. - Trend tak zwanych naked shoes wraca na wybiegach regularnie. Tyle że przezroczystość ma jedną zasadniczą wadę: nie ukrywa niczego. Ani kształtu stopy, ani jej niedoskonałości, ani tego, że człowiek nie jest manekinem z wystawy. Ani postępującej w miarę czasu noszenia wilgoci! I właśnie dlatego mam do tego pomysłu pewien dystans. PVC nie jest materiałem, który słynie z przewiewności. W zamkniętym bucie ciepło i wilgoć mogą szybko zamienić futurystyczny projekt w małą szklarnię. Przezroczysty materiał, zamiast pozostać niewidzialnym tłem dla stopy, może zacząć eksponować ją w sposób, którego nie przewidział nawet najbardziej odważny stylista. Owszem, na zdjęciach wygląda to prowokacyjnie. Ale co dzieje się po kilku godzinach noszenia? Co mi zrobisz, jak się spocę? - chciałoby się zapytać projektanta.

Ekspertka o przezroczystych butach Alexandra Skarsgarda. "Pytanie brzmi jednak, czy odwaga zawsze oznacza dobry gust"

Stylistka zauważa, że chociaż stylizacja Skarsgarda na pewno zostanie zapamiętana, to z pewnością znajdą się jej przeciwnicy. - Nie chodzi zresztą o to, by wymagać od mężczyzn wyłącznie klasycznej elegancji. Przeciwnie: dobrze, że ktoś poszerza granice mody męskiej. Skarsgard ma odwagę, a jego stylizacja z pewnością nie zginie w morzu poprawnych garniturów - komentuje modowa znawczyni.

Pytanie brzmi jednak, czy odwaga zawsze oznacza dobry gust. Czasem prowokacja jest znakomitym narzędziem wizerunkowym, nawet jeśli sam efekt estetyczny budzi wątpliwości. Niektórzy będą zachwyceni, inni poczują się skonsternowani. Wszyscy zaś dostali to, czego współczesny show-biznes potrzebuje najbardziej: temat do rozmowy. I być może właśnie na tym polega sukces tej stylizacji. Nie musi się podobać. Ma zostać zapamiętana

- mówi. - Czy to męskie? To już zależy od tego, jak rozumiemy męskość. Dla mnie męski styl nie musi oznaczać zachowawczości, ale powinien mieć w sobie kontrolę nad efektem. Tutaj złoty garnitur i nagi tors już wykonują ogromną pracę. Przezroczyste buty są kolejnym mocnym akcentem. Na czerwonym dywanie można eksperymentować, szokować i przekraczać granice, bo to część widowiska. Nie każda moda musi być praktyczna, tak jak nie każdy garnitur musi być nudny. Aktor zrobił coś, czego wielu mężczyzn nie odważyłoby się nawet przymierzyć. I to trzeba mu przyznać. Ale pozostaje pytanie, czy chcemy podziwiać buty, czy raczej odwagę człowieka, który postanowił je założyć. Bo kiedy moda zaczyna wymagać od nas ignorowania własnej fizjologii, granica między awangardą a modowym eksperymentem na żywym organizmie robi się wyjątkowo cienka. Na czerwonym dywanie można być wizjonerem. Po zdjęciu butów jest się spoconym człowiekiem - podsumowuje Ewa Rubasińska-Ianiro.

 
Więcej o: