Na temat księżnej Meghan i księcia Harry'ego od lat krążą różne pogłoski. Te najnowsze stawiają ich w bardzo niekorzystnym świetle. Pracownice, które przez lata miały okazje obserwować zachowanie pary, podzieliły się z mediami szokującymi spostrzeżeniami. Nazwały się "ocalałymi z Sussex" i opowiedziały, jak wyglądała współpraca z royalsami.
Jak donosi portal Daily Mail pracownicy niższych szczebli nazywali Meghan i Harry'ego "Moniką i Chandlerem", nawiązując tym samym do postaci z kultowego serialu "Przyjaciele". Ci, którzy oglądali popularny sitcom wiedzą, że Monica była raczej z natury kontrolująca i pedantyczna, a Chandlerowi zdarzało się być nieudolnym. To jednak nie wszystko. Z czasem Meghan miała zyskać przydomek "trudnej księżnej". Wszystko przez to, że odnosiła się do swoich pracowników w nienależyty sposób. Według informacji podawanych przez portal, niektóre z byłych pracownic, z uwagi na trudne doświadczenia, nazwały się "ocalałymi z Sussex". Część z nich zaobserwowała u siebie także objawy podobne do zespołu stresu pourazowego.
Pod koniec marca para została publicznie skrytykowana przez przewodniczącą jednej ze znanych organizacji charytatywnych, Sentebale, którą Harry w 2006 roku założył z księciem Seeiso z Lesotho. W rozmowie z "Financial Times" kobieta zarzuciła Harry'emu próby nacisku, zastraszanie oraz szkodliwe działania, które przyczyniały się do złego odbioru organizacji wspierającej młodzież dotkniętą HIV/AIDS w Afryce. Przewodnicząca wyjawiła, że zespół Harry’ego próbował nakłonić ją do publicznej obrony Meghan Markle przed medialnymi atakami, jednak odmówiła. "Największym zagrożeniem dla tej organizacji była toksyczność marki jej głównego patrona" - podkreśliła, odnosząc się do księcia. Jej zdaniem kontrowersje wokół Sussexów negatywnie wpłynęły na funkcjonowanie fundacji, utrudniając jej zdobywanie nowych darczyńców i rekrutację doświadczonych pracowników.
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Ciąg dalszy afery po wizycie Książula w Hotelu Gołębiewski. Youtuber miał trafić na "czarną listę"
Córka Fraszyńskiej i Gonery odziedziczyła talent po rodzicach. Dziś sama odnosi sukcesy
Korwin Piotrowska rozjuszona po słowach Ziemca. "Może pana trzeba przywiązać pod sklepem". Dalej jeszcze mocniej
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Gozdyra boleśnie zakpiła z wydawcy na wizji. "Masz problem..."
Pochwaliła się, że postawi dom w lesie. Wybuchła awantura: Chcecie naprawdę lać tam beton? Gilon zabrała głos
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"