Księżna Kate w styczniu przeszła operację jamy brzusznej. Ukochana księcia Williama przez długi czas nie pokazywała się publicznie. W końcu jednak wystąpiła w słynnym wideo, w którym wytłumaczyła, że zmaga się z nowotworem. Od tamtego czasu aktywnie się leczy. Jakież było zdziwienie podwładnych, gdy Kate pojawiła się na urodzinach króla, czyli Trooping the Colour. Nie była to jedyna okazja, podczas której zaszczyciła swoją obecnością. Księżną można oglądać na tegorocznym finale Wimbledonu. Tak zareagował tłum. Tego z pewnością się nie spodziewała.
Od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że księżna Kate pojawi się na finale Wimbledonu. Tę informację przekazała nawet królewska ekspertka. W rozmowie z "Grazią" Emily Andrews podkreśliła, że Kate prawdopodobnie będzie na wydarzeniu. "Jej leczenie trwa i będzie trwało przez kilka następnych miesięcy, ale rozumiem, że jeśli będzie czuła się na siłach, chciałaby odwiedzić turniej tenisowy Wimbledon - jest patronką" - cytował jej słowa magazyn. Tak też się stało. Warto jednak zwrócić uwagę na to, jak żona księcia Williama została potraktowana. Jej obecność nie uszła uwadze tłumu. Księżna Kate otrzymała owacje na stojąco. Nie jest tajemnicą, że po tym, gdy podzieliła się ze światem informacją o diagnozie, mogła liczyć na ogrom wsparcia i słów otuchy.
Księżna Kate pojawiła się na Wimbledonie w eleganckiej kreacji. Ukochana księcia Williama tego dnia wybrała fioletową sukienkę do połowy łydki. Postawiła również na rozpuszczone włosy i delikatny makijaż. Została zauważona z matką Carole i córką Charlotte. Córka pary książęcej wybrała krótką sukienkę w groszki, a także baleriny w podobnym odcieniu do dodatków. Dziewczynka tego dnia miała delikatnie związaną fryzurę. Szczegóły na temat obecności księżnej Kate na Wimbledonie znajdziecie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Meghan Markle skontaktowała się z księżną Kate. Reakcja żony Williama? Powiało chłodem
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."