Po tym, jak odsłonięto najnowszy portret króla Karola III, internet zapłonął. Umieszczony na krwistoczerwonym tle wizerunek monarchy, delikatnie mówiąc, nie spodobał się dużej części internautów. Pisano, że dobór kolorystyki w obliczu nowotworowej choroby króla jest niefortunny. Ponadto pojawiły się głosy, że monarcha wygląda tak, jakby płonął w piekle. Na tym nie koniec. Prawdziwa awantura zaczęła się po tym, jak odwrócono obraz i zestawiono go z jego lustrzanym odbiciem. Na takim kolażu widać... demoniczne symbole (więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ). Teraz internauci wzięli pod lupę obraz królowej, który podobnie jak portret króla stworzył Jonathan Yeo. Pojawiły się kolejne teorie spiskowe.
Malarz rodziny królewskiej Jonathan Yeo w 2014 roku stworzył portret królowej (wtedy jeszcze księżnej) Camilli. Obraz przeszedł bez echa. Jednak teraz, kiedy jak grzyby po deszczu pojawiają się kolejne teorie spiskowe na temat porteru króla Karola III, którego też jest autorem, internauci postanowili dokładnie przyjrzeć się obrazowi żony monarchy. Na TikToku pojawiło się nagranie, na którym internauta w programie do obróbki graficznej odwraca obraz królowej, by później zestawić go z lustrzanym odbiciem tegoż. I faktycznie, na środku obrazu widoczna jest głowa kozła. Ten z kolei w kulturze zachodniej jest jednym z symboli szatana. Koniecznie zajrzycie do naszej galerii, w której znalazł się też obraz księcia Flipa, który także wyszedł spod pędzla Yeo. Może w tym też ktoś z was dopatrzy się ukrytych znaków?
Podobnych nagrań w sieci jest więcej. Niektórzy dopatrują się na portrecie Camilii również innych symboli okultystycznych, np. pentagramu.
Pod wspomnianymi nagraniami pojawia się wiele komentarzy. Wielbiciele teorii spiskowych zacierają ręce z zadowolenia. Inni z kolei są sceptyczni i wyśmiewają tych, którzy widzą w obrazach rodziny królewskiej ukryte symbole satanistyczne. "Ja tu widzę kotka" - kpił jeden z internautów w komentarzach pod nagraniem, na którym analizowano portret Camilli. Niektórzy przytomnie zauważają, że być może malarz faktycznie ukrywał w obrazach royalsów znaki po to, by w przyszłości jego prace zyskały na wartości, a o nim samym stało się głośno. Kto ma rację, nie wiadomo. My czekamy na "ekspercki" komentarz Edyty Górniak.
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Burza po występie Wieniawy w "Tańcu z gwiazdami". Aż musiała się wytłumaczyć
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Pola Wiśniewska pierwszy raz tak szczerze o rozstaniu. "Z szacunku do moich dzieci..."
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek