Britney Spears latami nie jadła tego, co chce. Ojciec ułożył jej restrykcyjną dietę. "Bardzo poniżające"

Britney Spears w autobiografii "Kobieta, którą jestem" porusza wiele prywatnych wątków, o których wcześniej nie wspominała. Jednym z nich jest relacja z jedzeniem. Ikona popu twierdzi, że ojciec przez lata kazał jej być na diecie i pilnował tego, co je.
Britney Spears
Britney Spears nie jadła tego, co lubi. Ojciec pilnował jej diety/ fot. https://www.instagram.com/britneyspears/

24 października w Stanach Zjednoczonych odbyła się premiera książki autobiograficznej Britney Spears. zatytułowanej "Kobieta, którą jestem". Ikona muzyki pop nie hamuje się i wyznaje wiele wstrząsających szczegółów z życia prywatnego. Jeszcze przed premierą biografia wywołała niemałe poruszenie w mediach i na portalach plotkarskich. Wyciekły fragmenty, w których dowiedzieliśmy się o mrocznych szczegółach związku z Justinem Timberlakiem oraz kulisach małżeństwa trwającego całe 55 godzin. Na tym jednak nie koniec. Zagraniczne media podają, że w książce znajduje się również fragment poświęcony ojcu wokalistki. Gwiazda twierdzi, że nieustannie ją kontrolował. Patrzył nawet na to, co je. 

Zobacz wideo Britney Spears tańczy w bikini. Fani jej nie poznali

Ojciec Britney Spears kazał jej trzymać restrykcyjną dietę. "Wydało mi się to bardzo poniżające"

Jak podaje serwis pagesix.com, światowej sławy wokalistka przywołuje w książce koszmarne wspomnienia, mające związek z jej ojcem. Chodzi o jedzenie. Z jej relacji wynika, że ojciec sprawdzał produkty, które spożywa. Kontrolował, aby się nie przejadała i kategorycznie zabraniał jedzenia fast foodów lub żywności przetworzonej. Mało tego, miał twierdzić, że wygląda grubo. Z tego powodu artystka miała przestrzegać restrykcyjnej diety. "Ironią było to, że mieliśmy kamerdynera i błagałam go o prawdziwe jedzenie" - cytuje słowa książki portal. Po czym dodaje, że gwiazda prosiła o hamburgera lub lody, jednak ten odmawiał, ze względu na rozkazy ojca. "Więc przez dwa lata jadłam prawie wyłącznie kurczaka i warzywa w puszkach. Dwa lata to dużo czasu, aby nie móc jeść tego, na co masz ochotę, zwłaszcza gdy to twoje ciało, twoja praca i dusza zarabiają pieniądze, z których wszyscy żyją. Dwa lata proszenia o frytki i odmawiania. Wydało mi się to bardzo poniżające" - czytamy w dalszej części artykułu. 

Britney Spears wspomina rygor ojca. To odbiło się na jej psychice 

Britney Spears twierdzi, że wywieranie presji związanej z jedzeniem przyniosło efekt odwrotny od oczekiwanego. Piosenkarka przestała lubić własne ciało i czuła się niewystarczająca. "Mimo że nie jadłam tyle, przez niego poczułam się brzydka i jakbym nie była wystarczająco dobra" - cytuje słowa biografii serwis. Portal pagesix.com poprosił ojca artystki o komentarz w tej sprawie, jednak nie uzyskał odpowiedzi. 

Britney Spears
Britney SpearsJordan Strauss/AP
Więcej o: