Myśleli, że zarobią miliony. Skończyło się wielką klapą. Oto biznesy gwiazd, które upadły

Gwiazdy zarobiony w show-biznesie kapitał inwestują na przeróżne sposoby. Nie zawsze się opłaca. Moda, restauracje, czy biura podróży - zamiast okazać się kurą znoszącą złote jajka, przyniosły im straty.

Więcej informacji o gwiazdach znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl

Polskie gwiazdy nie tylko dobrze zarabiają, ale, jak się okazuje, także szybko tracą. U niektórych pragnienie bycia biznesmenem było tak silne, że zainwestowali w branże, na których się nie znają. Nie wszystkim otwieranie własnych firm wyszło na dobre. Ci celebryci musieli przełknąć gorycz porażki i wycofać się z rynku.

Anna LewandowskaLewandowska nie zawsze była królową stylu. Zaliczyła sporo wpadek

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek pokazała treningi Anny Lewandowskiej

Katarzyna Figura i Borys Szyc oraz ich marzenie o restauracji

Borys Szyc i Katarzyna FiguraBorys Szyc i Katarzyna Figura AKPA

Katarzyna Figura i Borys Szyc wpadli na pomysł wspólnego biznesu. Razem zainwestowali w restaurację na Mazurach. Chcieli wykorzystać potencjał, którym są tłumy turystów, ale coś poszło nie tak. Życie i urzędnicy zweryfikowali ich zapędy. Lokal "Kompas Port" w Giżycku okazał się nieprzygotowany na przyjmowanie gości. Sanepid miał wiele zastrzeżeń, w tym np. brak toalet. Aktorzy zrezygnowali z prowadzenia knajpy, a według doniesień medialnych, Figura miała stracić na tym ok. 100 tysięcy złotych.

Bogusław Linda i koledzy z branży pragnęli sieciówki

Bogusław Linda.Bogusław Linda. Kapif

W gastronomię zainwestował także Bogusław Linda. Jego marzenie podzielali także inni koledzy z branży, m.in. Marek Kondrat, Wojciech Malajkat i Zbigniew Zamachowski. Panowie zaczęli od razu z rozmachem - otworzyli sieć restauracji o nazwie "Prohibicja". Niestety, nawet tak znane gwiazdy nie przyciągnęły klientów. Lokale zostały zamknięte, część z nich udało się sprzedać.

Andrzej Piaseczny i jego wielki pub

Andrzej PiasecznyAndrzej Piaseczny KAPIF

Swego czasu Andrzej Piaseczny zamarzył o zapewnieniu ludziom rozrywkowych wieczorów przy drinkach w Krakowie. Dwadzieścia lat temu zainwestował kapitał w duży, trzypiętrowy pub o nazwie "Soho". Biznes funkcjonował krótko - wbrew oczekiwaniom klienci nie rzucili się na piwo sprzedawane przez słynnego Piaska. Po roku piosenkarz sprzedał lokal, lecz ze sporą stratą. W jednym z wywiadów wyznał, że biznes skończył się plajtą. Na minusie miał ok. 150 tysięcy złotych.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko i wycieczki po Australii

Po Agnieszce Fitkau-Perepeczko spodziewaliśmy się czegoś znacznie gorszego. Na szczęście nigdzie nie wychodzi jej tu pierś, nie widać też nóg. Za to nawet należałby się plus. Całokształt oceniamy jednak na kragły, czarny minus.Po Agnieszce Fitkau-Perepeczko spodziewaliśmy się czegoś znacznie gorszego. Na szczęście nigdzie nie wychodzi jej tu pierś, nie widać też nóg. Za to nawet należałby się plus. Całokształt oceniamy jednak na kragły, czarny minus. KAPIF.PL/KAPIF

Nie jest tajemnicą, że Agnieszka Fitkau-Perepeczko spędziła w Australii 20 lat życia. W pewnym momencie kariery postanowiła przekuć to doświadczenie w biznes. Wówczas aktorka kojarzyła się głównie z postacią Simony z "M jak miłość". Uznała, że wykorzystanie tego będzie świetnym pomysłem. Otworzyła biuro turystyczne, które oferowało wycieczki pod nazwą "Z Simoną przez Australię". Wkrótce okazało się, że chętnych na wojaże ze sławną przewodniczką jest niewielu. Reklama biura nie spodobała się także twórcom "M jak miłość". Wówczas aktorka nie grała już w serialu i zamknęła biuro w atmosferze kontrowersji, jakoby nie miała prawa używać imienia tej fikcyjnej postaci do promowania biznesu.

Michał Wiśniewski i milionowe straty

Michał WiśniewskiMichał Wiśniewski KAPIF

O bankructwie Michała Wiśniewskiego było głośno kilka lat temu. Od jakiegoś czasu artysta wychodzi na prostą, ale w przeszłości miał za sobą nieudane biznesy. Stracił krocie. Przed laty zainwestował trzy miliony złotych w warszawski klub "Extravaganza". Lokal nie przynosił zysków, a piosenkarz po jakimś czasie go sprzedał. Ale na tym nie poprzestał. Mimo że nie spłacił wszystkich zobowiązań za klub, otworzył w Warszawie dom mody, nazwany imionami swoich dzieci - "Xavier Fabienne" i butik. Moda firmowana przez Wiśniewskiego także okazała się klapą. Miał stracić na tym ok. 600 tysięcy złotych.

Tomasz Kammel przez lata szkolił innych i nieźle zarabiał

Tomasz KammelTomasz Kammel KAPIF.pl

Tomasz Kammel otworzył biznes wraz z koleżanką Ewą Wróbel. Założyli firmę szkoleniową "Sparrow". Był 2001 rok i wkrótce pojawili się duzi klienci i duże pieniądze. W 2008 roku interes odnotował rekordowe przychody na poziomie 18 milionów złotych. W 2009 roku wybuchł jednak głośny skandal po publikacji "Pulsu Biznesu". Ówczesna partnerka życiowa Kammela, Katarzyna Niezgoda, która była wiceprezeską banku BPH, a później Pekao SA, zlecała szkolenia firmie ukochanego. Została dyscyplinarnie zwolniona. Poszła do sądu, lecz przegrała. Również "Sparrow" sądził się później z bankiem o wypłatę rzekomych zaległości za zorganizowanie szkoleń. Firma także przegrała. W 2013 roku prezenter telewizyjny zamknął interes.

Grażyna Szapołowska i ekskluzywne kosmetyki

Grażyna SzapołowskaGrażyna Szapołowska Kapif

Grażyna Szapołowska potężne oszczędności zainwestowała w markę kosmetyczną, której była twarzą. Nazwała ją "Sza Cosmetics". Miała ambicje, by konkurować z luksusowym Diorem. Kremy znanej aktorki nie zostały docenione przez Polki. Choć miały być to produkty najwyższej jakości, klientki nie uwierzyły, że zrekompensuje to wysoką cenę. Spółka splajtowała, gwiazda zamknęła interes.

Jak Nowicki pragnął imperium odzieżowego

Jan NowickiJan Nowicki KAPIF.pl

Aktor, któremu ogromną sławę przyniosła rola w filmie "Wielki Szu", postanowił to wykorzystać. W latach 90. Jan Nowicki oszczędności życia zainwestował w markę garniturów pod nazwą "Szu". Eleganckie wdzianka nie skusiły jednak zbyt wielu mężczyzn. Biznes szybko zniknął z rynku. Media podawały wówczas, że Nowicki miał stracić ok. 400 tysięcy złotych.

Martyna WojciechowskaWojciechowska zdradziła sekret pięknych włosów. Takiego zabiegu nie zrobią u fryzjera

Leszek Lichota prowadził klub

Leszek LichotaLeszek Lichota KAPIF.pl

Leszek Lichota wyszedł do ludzi z ofertą kulturalną. W 2012 roku otworzył warszawski klub. Organizował tam nie tylko koncerty, ale i np. projekcje filmowe. Po dwóch latach aktor zrezygnował z prowadzenia lokalu z powodu nieopłacalności. W jednym z wywiadów przyznał, że płacił "absurdalnie wysoki czynsz za wynajem".

Więcej o: